Eurowizja 2024. Ten występ wywołał skandal. Izrael w finale?
Eurowizja 2024 wkracza w decydujący etap. Znamy już bowiem wyniki obu półfinałów. Jeszcze przed nimi wiele kontrowersji wzbudzał udział Izraela. Czy, pomimo tego, widzowie dali Eden Golan drugą szansę?
W czwartek 9 maja miał miejsce drugi półfinał Eurowizji 2024. Podczas niego na scenie Malmö Areny w szwedzkim Malmö zaprezentowali się artyści z 16 krajów. Wśród nich była reprezentantka Izraela, 20-letnia Eden Golan.
Rozwiąż quiz o Eurowizji. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Czy artystka ze swoim utworem "Hurricane" znalazła się w "szczęśliwej dziesiątce", która otrzymała od publiczności i jury przepustkę do finału konkursu?
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Kontrowersje wokół występu Izraela
Kwestia uczestnictwa Izraela w Eurowizji 2024 od początku była owiana kontrowersjami. Wszystko z powodu trwającej wojny w Strefie Gazy, która pochłonęła już ponad 35 tys. ofiar (w tym ponad 33 tys. po stronie Palestyny).
Wiele osób nawoływało Europejską Unię Nadawców (EBU) do wykluczenia Izraela z konkursu. Ponad tysiąc artystów ze Skandynawii w swoim liście otwartym wskazywało:
Fakt, że kraje stawiające się ponad prawem humanitarnym są zapraszane do udziału w międzynarodowych wydarzeniach kulturalnych, trywializuje naruszenia prawa międzynarodowego i sprawia, że cierpienie ofiar staje się niewidoczne.
Przypomniano też o tym, że Rosja po inwazji na Ukrainę w 2022 r. nie mogła wystąpić w Eurowizji. Ostatecznie jednak wszelkie protesty internautów w sieci i apele w sprawie dyskwalifikacji Izraela na nic się zdały. Organizatorzy konkursu pozostali niewzruszeni.
Eurowizja to wydarzenie muzyczne o charakterze apolitycznym i konkurs pomiędzy nadawcami publicznymi będącymi członkami EBU. To nie rywalizacja między rządami (…). Izraelski nadawca publiczny KAN spełnił wszystkie zasady konkursu na ten rok (…). W przypadku Rosji sami rosyjscy nadawcy zostali zawieszeni w członkostwie w EBU ze względu na uporczywe łamanie obowiązków członkowskich – oceniło EBU.
Zobacz także: Wielki hit lat 80. wrócił do łask. Tańczący szop podbija internet!
Izrael musiał zmienić utwór konkursowy
Organizatorzy pozwolili Izraelowi wystąpić w Eurowizji 2024, ale zmusili go do zmiany utworu konkursowego. Pierwotnie tegoroczna reprezentantka tego kraju, Eden Golan, miała zaśpiewać "October Rain". Jednak EBU uznało, że tekst piosenki "złamał zasady neutralności politycznej".
Chodziło o następujące fragmenty: "Nie ma już powietrza, którym można oddychać"; "Wszyscy byli dobrymi dziećmi, każde z nich" i "Kto wam powiedział, że chłopcy nie płaczą/Godziny i godziny/I kwiaty/Życie to nie gra dla tchórzy".
EBU oceniło, że opowiadały one o pierwszych dniach konfliktu między Izraelem i Palestyną. A dokładniej: o atakach, które bojownicy Hamasu przeprowadzili w październiku zeszłego roku podczas jednego z izraelskich festiwali muzycznych.
Izraelski nadawca radiowo-telewizyjny Kan 11 najpierw nie chciał przystać na zmianę utworu. Potem jednak uległ namowom samego prezydenta kraju, Izaaka Herzoga. Wpływ na to miały także groźby dyskwalifikacji ze strony EBU.
Tak więc ostatecznie 21-letnia Eden Golan zamiast "Octobrer Rain" wykonała w półfinale Eurowizji 2024 utwór "Hurricane". Śpiewała w nim o kobiecie mierzącej się z "huraganem" w życiu osobistym i wychodzącej powowli z opresji.
Zobacz także: Eurowizja 2024. Reprezentantka Irlandii wspiera Lunę. Ten widok was wzruszy
Eurowizja 2024: Czy Eden Golan awansowała do finału?
Co ciekawe, Eden Golan urodziła się w Izraelu, ale ma także częściowo rosyjskie pochodzenie. Dziewięć lat temu startowała w preselekcjach do dziecięcej Eurowizji jako reprezentantka Rosji. Trzy lata później dotarła do finału programu "The Voice Kids Russia".
Jako dorosła postanowiła spróbować swoich sił na scenie izraelskiej. Jako zwyciężczyni tegorocznego programu "Ha-Kochaw Ha-Ba" stała się reprezentantką Izraela podczas 68. Konkursu Piosenki Eurowizji.
Zobacz także: Abba. Dzięki niemu spotkali się po 30 latach. Jan Gradvall zdradza tajemnice kultowego zespołu
Izrael dotychczas wygrywał w Eurowizji cztery razy: w 1978 r. (Jizhar Kohen i Alphabeta z "A-Ba-Ni-Bi"), w 1979 r. (Gali Atari i Milk and Honey z "Hallelujah"), 1988 r. (Dana International z "Divą") i 2018 r. (Netta z utworem "Toy"). Rok temu był trzeci.
A jak tegoroczna sytuacja polityczna wpłynęła na odbiór piosenki Eden Golan? Protesty przeciwko występowi Izraela dotarły do samego Malmö – pod halę, w której odbywał się konkurs. Z kolei podczas prób wokalistka została wybuczana.
Podobna reakcja ze strony (tym razem mniejszej) części publiczności w Malmö Arenie spotkała ją również w samym półfinale.
Wokalistka jednak, nie zważając na niechęć, dała duże show i zaśpiewała w bardzo emocjonalny sposób. Jak się okazało, dzięki temu – pomimo kontrowersji – przekonała do siebie wystarczająco wielu miłośników Eurowizji przed telewizorami, żeby awansować do finału.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!