Eurowizja 2024. Lunę okrzyknięto "keczupową księżniczką". Gwiazda odwołuje występy
Od rozpoczęcia Eurowizji 2024 dzielą nas niespełna cztery tygodnie. Przedsmak tego, co Luna pokaże w Malmö, można było zobaczyć podczas konkursowych pre-parties. Nieoczekiwanie artystka zrezygnowała jednak z występów na kolejnych zagranicznych koncertach. Co jest tego powodem?
Wielkimi krokami zbliża się Eurowizja 2024. 7, 9 i 11 maja przed widzami z całego świata zaśpiewają reprezentanci blisko trzydziestu państw. Jednym z krajów, który powalczy o zwycięstwo, jest również Polska. W muzycznej rywalizacji będzie reprezentować nas Luna z utworem „The Tower”.
Rozwiąż quiz o Eurowizji. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Zobacz także: Rozbuchany klip z lat 90. Wyprzedzili nawet Michaela Jacksona!
Aby promować swój konkursowy utwór jeszcze przed startem telewizyjnego widowiska, Luna wzięła udział w poprzedzających je pre-parties. Piosenkarka miała już okazję zaprezentować się w Sztokholmie, Barcelonie i Madrycie, a niedawno zaśpiewała także w Londynie. Mimo wcześniejszych zapowiedzi gwiazdy nie zobaczymy jednak na kolejnych eurowizyjnych imprezach. Dlaczego?
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…
Zobacz także: Tak Freddie Mercury zapisał się w historii. Dziś niewielu pamięta ten występ
Eurowizja 2024. Luna odniosła się do negatywnych komentarzy
O tym, że Luna została tegoroczną reprezentantką naszego kraju na Eurowizji, dowiedzieliśmy się w połowie lutego. Artystce udało się pokonać ponad setkę konkurentów, dzięki czemu to właśnie jej utwór usłyszymy 7 maja w Malmö. Nie wszystkim fanom konkursu spodobał się jednak wynik polskich preselekcji, przez co gwiazda spotkała się w sieci z ogromną falą hejtu.
Młodą piosenkarkę zaczęto między innymi nazywać… keczupową księżniczką. Wszystko dlatego, że jej ojciec – Andrzej Wielgomas – jest właścicielem firmy Dawtona. Część internautów zarzuciła także gwieździe, że jej udział w Eurowizji jest zasługą tego, że ma wpływowych rodziców. Piosenkarka odniosła się niedawno do tych oskarżeń w jednym z wywiadów.
Tak. Jestem tą Luną [z Wielgomasów]. Ale jestem też osobą dorosłą, niezależną, samodzielną i myślę, że nie ma to większego znaczenia, kto jest moim rodzicem, bratem czy chłopakiem – powiedziała nasza reprezentantka w rozmowie z miesięcznikiem „Forbes”.
Zajmuję się czymś zupełnie innym. Takie komentarze pod moim adresem są niezgodne z prawdą, bo nie dotyczą mnie i tego, co rzeczywiście robię – dodała artystka.
Zobacz także: Show-biznes huczał o ich konflikcie. Będzie zgoda? „Przeginaliśmy”
Konkurs Piosenki Eurowizji. Co z występem Luny?
Luna bardzo poważnie podchodzi do swojego udziału w Eurowizji. Piosenkarka niejednokrotnie deklarowała, że na scenie będzie chciała dać z siebie wszystko, dlatego teraz spędza długie godziny na próbach. Artystka jako jedna z nielicznych uczestników konkursu wzięła też udział we wszystkich dotychczasowych eurowizyjnych pre-parties.
W najbliższych dniach Lunę miały czekać występy w Holandii oraz w Szwecji, jednak jak się okazuje, gwiazda nieoczekiwanie z nich zrezygnowała. O swojej decyzji piosenkarka poinformowała fanów na Instagramie. Jak się okazało, wszystkiemu winna jest choroba.
Jak widzicie, byłam już spakowana do Amsterdamu i Sztokholmu. Nie mogłam się doczekać, aż was zobaczę, bo muzyka i spotkania z wami są uzdrawiające. Niestety, muszę najpierw wyleczyć mój głos, jak zresztą słychać – przekazała fanom Luna.Jest mi naprawdę smutno i mam nadzieję, że mi wybaczycie. Sercem jestem z wami. Mam nadzieję, że będę mogła odwiedzić Amsterdam i Sztokholm najszybciej jak to możliwe – dodała piosenkarka.
Więcej o tegorocznym Konkursie Piosenki Eurowizji przeczytasz, klikając TUTAJ.
Zobacz także: Śpiewało go całe pokolenie. Przebój Backstreet Boys ocenzurowany!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!