Ewa Florczak grała u boku Cieślaka. Ta rola zaszufladkowała ją na lata
Ewa Florczak chciała studiować medycynę, jednak los zadecydował inaczej. Ukończyła szkołę aktorską, a największą rozpoznawalność zdobyła, wcielając się w postać sierżant Ewy Olszańskiej w serialu "07 zgłoś się". Niewielu wie, że jako jedyna nie podkochiwała się w Bronisławie Cieślaku.
Ewa Kuzyk-Florczak zagrała u boku Bronisława Cieślaka w serialu "07 zgłoś się". Produkcja przyniosła gwieździe niemały rozgłos, a serialowa kreacja sierżant Ewy z miejsca podbiła serca fanów. Pomimo wielkiej popularności, artystka skarżyła się, że zupełnie ją zaszufladkowano. Co porabia dziś aktorka i co u niej słychać?
Zobacz także: Piotr Rubik świętuje z rodziną swoje urodziny. Oto co dostał
Ewa Florczak nigdy nie marzyła o karierze aktorskiej
Aktorstwo było przeznaczeniem Ewy Kuzyk-Florczak. Nie od razu chciała jednak pójść tą ścieżką zawodową. Marzyła bowiem, by zostać lekarzem. Od dziecka pasjonowała się muzyką, a także występowała na scenie i brała udział w konkursach. Śpiewała nawet w zespole bigbitowym i prowadziła imprezy młodzieżowe. Miłość do muzyki wyssała z mlekiem matki, a rodzice bardzo wspierali ją w tej pasji.
Miałam lekcje fortepianu od piątego lub szóstego roku życia, więc z muzyką byłam związana od dzieciństwa. Nasz dom był muzykalny, moi rodzice nie byli muzykami, ale mieli duży szacunek do naszej kultury i tradycji — zdradziła aktorka w rozmowie z Plejadą.
Kiedy została absolwentką liceum, bardzo chciała udać się na medycynę. Okazało się jednak, że panicznie boi się zajęć w prosektorium, co uniemożliwiło jej podjęcie studiów medycznych. Postawiła filologię polską na Uniwersytecie Śląskim, jednak zrezygnowała już po pierwszym semestrze.
Niestety, w bibliotece, zamiast skupiać się na lekturze, zwykle rozmawiałam, wygłupiałam się. I dostałam zakaz wstępu do czytelni. A skoro zostałam odcięta od źródeł wiedzy, rzuciłam studia — wyznała aktorka w wywiadzie dla "Życie na Gorąco Retro".
Następnie, artystka trafiła na Wydział Aktorski PWST w Warszawie. Studiowała na jednym roku wraz z Krystyną Jandą. Poznała tam także Joannę Szczepkowską, Gabrielę Kownacką oraz Emiliana Kamińskiego. Jeszcze na studiach aktorka zaczęła występować w Teatrze na Targówku. Rolę w "07 zgłoś się" dostała zaraz po ukończeniu szkoły teatralnej. Angaż był dla niej niesamowitym wyróżnieniem. Za obsadę serialu odpowiadał reżyser produkcji — Krzysztof Szmagier. Gdy aktorce zaproponowano rolę, ta nie wahała się ani chwili.
Scenariusz pierwszych odcinków oparto na popularnej serii kryminałów "Ewa wzywa 07", a impuls do ich tworzenia dała sama Milicja Obywatelska. Po jednej z narad na wysokim szczeblu uznano, że społeczeństwo ma do milicjantów negatywny stosunek, co więcej — nie docenia ich pracy. Wkrótce literaci dostali propozycję nie do odrzucenia — mieli pisać historię o bohaterach z MO — opowiadała gwiazda w rozmowie z "Życiem na Gorąco Retro".
Zobacz także: Andrzej Piaseczny zupełnie się tego nie spodziewał. „Przeproś Polaków”
Ewa Florczak nie czuła mięty do Bronisława Cieślaka
Gwiazda z rozrzewnieniem wspomina pracę na planie "07 zgłoś się". Pozostali aktorzy okazali się wyjątkowo wspierający i sympatyczni, a atmosfera była niezwykle przyjacielska. Aktorka dostawała wiele zrozumienia i rad od kolegów z planu. Nauczyła się także pracy przed obiektywem kamery.
Wiedziałam, jak stanąć, spojrzeć i jaki gest wykonać. W szkole teatralnej nikt mi tego nie mówił — zdradziła.
Dzięki roli sierżant Ewy, aktorka zaprzyjaźniła się z Bronisławem Cieślakiem — serialowym porucznikiem Borewiczem. Pojawiły się wkrótce plotki, że łączy ich uczucie, a nawet płomienny romans.
Byłam chyba jedyną kobietą na planie, która nie podkochiwała się w Bronku. Jak to się mówi, to nie była moja grupa krwi i do tej pory nie jest. On był moim bardzo fajnym kumplem. Zwierzaliśmy się sobie, mówiliśmy różne rzeczy, bo cały czas byliśmy zdani na siebie. Byliśmy bardzo zakolegowani i tak jest do dziś — wspominała po latach aktorka w wywiadzie dla "Na Żywo".
Rola sierżant Ewy zapewniła jej ogromną popularność, ale miała też swoje konsekwencje w przyszłości — reżyserzy niechętnie obsadzali ją w nowych produkcjach.
Kilka ról filmowych przeszło mi przez nią koło nosa — zdradziła aktorka w rozmowie z "Echem Dnia".
Nie proponowali, bym zagrała w ich filmach. Twierdzili, że się za bardzo kojarzę z "07" — mówiła po latach aktorka w rozmowie z "Angorą".
Co ciekawe, przez długi czas po emisji serialu, trafiali się ludzie, którzy prosili aktorkę o... rozwiązywanie zagadek kryminalnych. Gwiazda nadal zajmuje się aktorstwem — gra w teatrze, filmach i serialach. Pojawiła się w takich produkcjach jak: "Skazany na bluesa", "Listy do M.", "Klan" czy "Zmiennicy". Zasiliła także obsadę "Barw szczęścia", w których grała przez kilka lat. W 2022 roku wystąpiła w serialach "Komisarz Mama" oraz "Leśniczówka".
Zobacz także: “Znachor” od Netfliksa także za granicą. Tak brzmi angielski tytuł