“Znachor” od Netfliksa także za granicą. Tak brzmi angielski tytuł
Netflix przygotował swoją wersję powieści “Znachor”. Planowana jest również premiera na rynkach zagranicznych. Wiemy, jak będzie brzmiał angielski tytuł. Jest on... specyficzny.
“Znachor” to powieść napisana przez Tadeusza Dołęgę-Mostowicza w 1937 roku. Doczekała się kilku adaptacji filmowych. Najpopularniejsza jest ta w reżyserii Jerzego Hoffmana. Była tworzona w 1981 roku, a premiera nastąpiła w 1982 roku. Zyskała status produkcji kultowej w Polsce. Nie może być świąt bez seansu “Znachora”. Niedługo otrzymamy trzecią w historii ekranizację książki Dołęgi-Mostowicza.
Zobacz także: Superniania przez sto dni mieszkała w namiocie. „Poważny kryzys”
“Znachor” od Netfliksa
Platforma “Netflix” zdecydowała się na stworzenie nowej adaptacji powieści “Znachor”. Wśród polskich widzów wzbudziło to wielkie emocje. Sporo osób krytykuje sam pomysł kolejnej ekranizacji. W końcu “Znachor” Jerzego Hoffmana jest dziełem pokoleniowym. Inni jednak stają w obronie nowej wersji i uważają, że nie można oceniać filmu przed premierą.
“Znachor” Netfliksa otrzymał już zwiastun oraz datę premiery. W roli głównej zobaczymy Leszka Lichotę. Obok niego zagrają m.in. Maria Kowalska, Ignacy Liss, Anna Szymańczyk, Mirosław Haniszewski, Mikołaj Grabowski, Izabela Kuna, Paweł Tomaszewski czy Artur Barciś. Za reżyserię odpowiada Michał Gazda. Natomiast premiera zaplanowana jest na 27 września 2023 roku.
Zobacz także: Łukasz Nowicki zostanie ministrem? Nowa posada aktora zaskakuje
Angielski tytuł podzielił fanów
Często zdarza się, że przetłumaczony tytuł bardzo odbiega od oryginalnego. Mieliśmy już przecież przykłady niezbyt trafionych tłumaczeń na język polski. Warto przypomnieć chociażby “Die Hard”, którego polski tytuł to “Szklana pułapka”. Podobnie było w przypadku “Dirty Dancing”, który w Polsce nazywał się “Wirujący seks”. W przypadku filmu “Znachor” mamy do czynienia z odwrotną sytuacją.
Netflix planuje wydać film również na zagranicznych rynkach. “Znachor” potrzebuje więc angielskiego tytułu. Zdecydowano przetłumaczyć go na “Forgotten Love”, co znaczy po polsku “Zapomniana miłość”. Trzeba przyznać, że jest to dość zaskakujący i specyficzny tytuł. Momentalnie wywołał falę żartów ze strony polskich widzów. Sporej części nie przypadło do gustu takie tłumaczenie. Pojawia się wiele żartobliwych propozycji, które miałby być lepsze. Fani wymyślili chociażby “This is professor Rafał Wilczur” czy “Doctor Wolf”.
Mimo, że angielski tytuł odbiega od oryginalnego, to można trafić na głosy, że nie jest to nic złego. Część fanów uważa, że “Forgotten Love” dobrze odnosi się do treści oraz zakończenia historii znanej z powieści i filmów “Znachor”. Być może taki tytuł zachęci zagranicznych widzów, by zapoznali się z historią Rafała Wilczura. Czy uważacie, że angielski tytuł brzmi dobrze?
Zobacz także: Katarzyna Dowbor spotkała się z Jannem. Padły wzruszające słowa