advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Ewa Szykulska przeżywa trudne chwile. "Los pogrywa ze mną nie fair"

3 min. czytania
16.03.2024 09:58
Zareaguj Reakcja

W ostatnim czasie Ewa Szykulska boryka się z problemami zdrowotnymi oraz z samotnością. Ta niełatwa sytuacja skłoniła ją do wielu przemyśleń oraz refleksji nad ubiegającym życiem.

|
fot. Ewa Szykulska nie ma lekko, Jacek Dominski/REPORTER/East News

Ewa Szykulska przygodę z medialnym światem rozpoczęła już jako 19-letnia dziewczyna. Debiut zaliczyła w teledysku do piosenki "Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał". Jak się później okazało, przebój okazał się prawdziwym hitem. Dzięki niemu popularność zyskał nie tylko zespół Skaldowie, ale również Ewa Szykulska.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Później kariera nabrała tempa. Jej aktorskie poczynania mogliśmy śledzić w takich filmach jak "Seksmisja", "Potop" czy "Vabank". Jednak jedną z najbardziej rozpoznawalnych ról aktorki było wystąpienie w serialu "Lokatorzy". Ostatnimi czasy Ewa Szykulska przechodzi niestety gorszy okres. Co skłoniło ją do tak głębokich refleksji?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.

Zobacz także: Co za wieści! Cichopek w kultowym show? Trwają negocjacje

Problemy zdrowotne i strata najbliższych

Pod koniec zeszłego roku media obiegła informacja, że Ewa Szykulska trafiła do szpitala. Powodem miały być problemy z oddychaniem. Niestety stan aktorki był ciężki. Dzięki szybkiej i specjalistycznej pomocy jej samopoczucie zaczęło się poprawiać, a zdrowie wróciło do normy.

Artystka w jednym z wywiadów przyznała, że od czasu śmierci męża i straty młodszej siostry niestety czuje się bardzo samotna.

(…) ostatnio los pogrywa ze mną nie fair. Zabiera mi moich najbliższych. Moja młodsza siostra, diablo utalentowana konserwatorka sztuki, zmarła w Austrii. Odmówiła uporczywego leczenia. Mimo ciężkiej choroby była przerażająco silna w swoich decyzjach. A ja, niema, patrzyłam na jej zacichanie. Rok temu odszedł mój mąż. Obiecywał, że mnie nie zostawi, a zostawił - po 44 wspólnych latach.

Mówiła Ewa Szykulska w rozmowie z "Twoim Stylem". Strata najbliższych to wielki ból i ogromny ciężar. Tym bardziej, gdy osoby, które odchodzą były nam niegdyś bardzo bliskie.

Zobacz także: Konflikt synów Krzysztofa Cugowskiego. „To dla mnie przykre i bolesne”

Brak propozycji filmowych

Aktorce dokucza również wiek. W tym roku Ewa Szykulska skończy bowiem 74 lata. Coraz rzadziej otrzymuje ona propozycje oraz role w filmach czy serialach, a na scenie nie pojawiła się od dwóch lat. Jak sama przyznaje w jednym z wywiadów dla PAP, zdrowie fizyczne nie jest już w tak samo dobrej kondycji, jak kiedyś.

Zdaję sobie sprawę, że chyba nie dałabym rady dwie godziny szaleć na scenie. Fizycznie, bo aktorsko sobie poradzę.

Zobacz także: Cichopek i Kurzajewski pożegnali się z TVP. Tym się teraz zajmują

Nie mamy wątpliwości co do umiejętności aktorki. Bez wątpienia jest charakterystyczną postacią polskiej sceny. Jej słynny niski głos znamy pewnie wszyscy. Te niełatwe doświadczenia, z którymi ostatnimi czasy musiała się mierzyć aktorka sprawiły, że coraz częściej myśli o rzeczach nieuniknionych…

Uświadomiłam sobie, że Maciek Damięcki, który razem z nami grał, zmarł pod koniec ubiegłego roku. Ostatni raz spotkaliśmy się z Maćkiem na badaniach w tym samym szpitalu. Co chwilę słyszę, że ktoś z nas odszedł (…) Zobaczycie, że jak powymieramy to będzie Wam smutno (…) Każda podróż się kiedyś kończy, ale przecież droga jest ważniejsza niż cel.

Podsumowała Ewa Szykulska dziennikarzom we wspomnianej rozmowie pod koniec skłaniającej do refleksji rozmowy.

Zobacz także: Doda może zastąpić ikoniczną jurorkę. „Szukamy kogoś z ciętą ripostą”

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!