Fani Freddiego Mercury'ego w szoku. Jest ważna decyzja
Ci, którzy znają twórczość i historię Freddiego Mercury'ego wiedzą, jak bardzo kochał Garden Lodge. Odpoczywał tam i tworzył. Teraz dom w londyńskiej dzielnicy Kensington został wystawiony na sprzedaż. A cena po prostu zwala z nóg!
Fanów Freddiego Mercury'ego rozgrzała do czerwoności informacja o wystawieniu rezydencji Garden Lodge na sprzedaż. Indywidualista o potężnym głosie, który wyprzedzał swoją epokę, zmarł w tym właśnie domu 24 listopada 1991 roku. Jego śmierć wstrząsnęła nie tylko branżą, ale, przede wszystkim, milionami fanów na całym świecie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
W rezydencji, o której mowa, Freddie Mercury spędził ostatnie lata swojego życia i, jak głosi miejska legenda, jego prochy zakopano pod jedną z wiśni, zasadzonych w ogrodzie.
Nikt nie wie, gdzie spoczywa ciało Freddiego Mercury'ego
Kameralna ceremonia pogrzebowa odbyła się trzy dni po śmierci artysty. Ciało Freddiego Mercury'ego zostało skremowane, ale informacja o tym, gdzie spoczęło, do dziś pozostaje tajemnicą i przedmiotem domysłów. Jedni mówią, że szczątki artysty wysypano do Jeziora Genewskiego. Inni, że urnę z prochami złożono pod fałszywym nazwiskiem na jednym z cmentarzy w Anglii.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…
Mnóstwo fanów wierzy jednak w zupełnie inną wersję wydarzeń, bowiem Jim Hutton, ostatni partner artysty, w książce "Freddie Mercury i ja" wspomniał o tym, że urna mogła zostać zakopana pod jedną z wiśni na terenie ukochanej posiadłości muzyka. Podobno takie właśnie było jedno z ostatnich życzeń Freddiego Mercury'ego. Nikt jednak tej informacji nigdy nie potwierdził.
Zobacz także: Powstanie hologram Freddiego Mercury’ego? Oto szczegóły!
Właśnie dlatego Garden Lodge stało się dla fanów artysty swoistym miejscem kultu. Mur, otaczający posiadłość, niemal natychmiast zapełnił się napisami i osobistymi pożegnaniami z muzykiem. Przed nim zaś codziennie fani zostawiają tysiące kwiatów. "Ponieważ nie ma grobu Freddiego. Gdzie indziej powinniśmy się udać?" - pytają zdezorientowani, a wielu z nich wyrażało nadzieję, że posiadłość Mercury'ego zostanie przekształcona w muzeum.
Dom Freddiego "ma duszę"
Co istotne, sam budynek ma wartość historyczną. Został zbudowany dla malarza Cecila Rae i jego żony w latach 1908-1909. Jest w stylu neogeorgiańskim. Ma dwa piętra i 8 sypialni. Przez wiele lat zmieniał właścicieli, aż wreszcie, w 1986 roku, trafił w ręce Freddiego Mercury'ego. Pomieszkiwał on tam ze swoimi kochankami, wieloletnim partnerem, wspomnianym wcześniej Jimem Huttonem oraz przyjaciółką Mary Austin. To ona po śmierci artysty odziedziczyła rezydencję.
Zobacz także: Quiz. Czy pamiętasz lata 80.? Jeśli żyłeś w tych czasach, 10/12 to pikuś!
Najpierw zaczęła wyprzedawać przedmioty Freddiego Mercury'ego. W zeszłym roku na aukcję trafiło 1500 pamiątek, w tym kostiumy sceniczne artysty, odręcznie napisane teksty piosenek Queen i zielone drzwi, prowadzące do ogrodu, pokryte od strony ulicy napisami pozostawionymi przez fanów zespołu.
Aukcja była ogromna. Nie byłam pewna, jak będę się czuła w tym momencie. Ale zdałam sobie sprawę, że nadszedł czas. Tak naprawdę to był mój dom tylko z nazwy. Pracowałam nad tym domem z nim i dla niego, i zawsze będzie jego. To było jego marzenie, jego wizja— przyznała w rozmowie z portalem Business Times.
Wszystkie te przedmioty zostały sprzedane za ponad 40 milionów funtów! Jak się okazało, Mary Austin na tym nie poprzestała. Niedawno ogłosiła, że na licytację trafi także posiadłość, w której lider Queen mieszkał do śmierci.
Ten dom kryje ogromnie dużo wspomnień, w każdym pomieszczeniu jest mnóstwo miłości i ciepła. Gdy Freddie i ja po raz pierwszy przeszliśmy przez te drzwi, czuliśmy, że to miejsce spokoju, dom prawdziwego artysty. Teraz nadszedł czas, by to uczucie przekazać komuś innemu — stwierdziła Austin w komunikacie prasowym.
Zobacz także: To on założył The Rolling Stones. Jego śmierć wciąż jest owiana tajemnicą
Pieniądze nie robią na fanach Mercury'ego wrażenia
Ile trzeba zapłacić, by stać się właścicielem domu Freddiego Mercury'ego? Jak donoszą zagraniczne media, nieruchomość jest wystawiona za 30 milionów funtów!
Cena, choć wysoka, nie zaskoczyła fanów. Większym szokiem jest dla nich to, że ich nadzieja na przekształcenie Garden Lodge w muzeum, poświęcone najsłynniejszemu właścicielowi, umiera. Wszystko wskazuje na to, że nigdy do tego nie dojdzie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!