Fatalny błąd w TVP i jeszcze to! "Nie do wiaryji"
TVP zalicza ostatnio wpadkę za wpadką. Tym razem przytrafiła się w programie “Pytanie na śniadanie”. Co więcej, nie był tylko to jeden błąd, lecz dwa. "Nieszczęścia chodzą parami"?
“Pytanie na śniadanie” to popularny program śniadaniowy emitowany na antenie TVP. Poruszane są w nim najróżniejsze tematy, często bardzo lekkie, pomagające rozbudzić się o poranku. Zdarzają się jednak również trochę poważniejsze.
We wtorek 15 sierpnia w programie zaliczono niemałą wpadkę. Na jednym pasku z informacją o święcie popełniono aż dwa błędy! Część komentujących w internecie osób nie mogła w to uwierzyć.
Zobacz także: Nagła decyzja TVP! Dramat Cichopek, Nowakowskiej i innych
Dwa błędy w jednym zdaniu
W “Pytaniu na śniadanie” na ekranie zawsze widzimy zegar oraz pasek informacyjny. Widnieje na nim, o czym w danym momencie toczy się rozmowa. Wyświetlane są też na nim informacje o tym, jakie wypada święto, jeśli akurat jest taki dzień. 15 sierpnia w Polsce obchodzono dwa święta. Pierwszym było Święto Wojska Polskiego. Natomiast drugim Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. Jednak przy informowaniu o święcie kościelnym, realizatorzy popełnili dwa błędy. Na pasku mogliśmy przeczytać: “Dziś Wniebowstąpienie Najświętszej Maryji Panny”.
Pierwszy błąd rzuca się w oczy od razu. Ktoś odpowiedzialny za pasek nie zauważył, że poprawnie pisze się “Maryi”, a nie “Maryji”. Wprawne oko wypatrzy też od razu drugi błąd. 15 sierpnia obchodzono “Wniebowzięcie”, a nie “Wniebowstąpienie”. Te dwie gafy zauważył i udostępnił zdjęcie ekranu w mediach społecznościowych polityk Miłosz Motyka.
Zobacz także: Skandal! Zdemolowany dom z Rancza. Teraz kolejny szok
Reakcje na wtopy TVP
Na wpis Motyki momentalnie zareagowało wiele osób. Pojawiły się głosy, które zastanawiały się, czy aby na pewno nie jest to fałszywa przeróbka. Jedną z takich osób był Marcin Palade, politolog znany z pisania do m.in. “Do Rzeczy” czy “Najwyższego Czasu”. Skomentował wpis bardzo krótkim pytaniem: “Fejk?”. Mógł się zdziwić, że odpowiedź jest negatywna.
Jeden z polityków, Krzysztof Sławiński, pokusił się o prześmiewczy komentarz. Nawiązał w nim do “Maryji” zaserwowanej widzom przez TVP. Polityk napisał: “Nie do wiaryji”.
Do krytyki TVP dołączył też inny polityk. Paweł Szramka uderzył w telewizję i rządowe dotacje, które otrzymuje ona co roku. Skomentował on wpis Motyki ironicznym i retorycznym pytaniem: “Ile miliardów potrzeba, żeby nie popełniać takich błędów?”.
Zobacz także: Taylor Swift jak Szekspir? Lepiej usiądźcie. To nie jest żart