Gorąca atmosfera w "The Voice". Michał Szpak "drażni i szokuje"
Jubileuszowa edycja „The Voice of Poland” zadebiutuje już jesienią. Czy premierowe odcinki przypadną do gustu telewidzom? Zdaniem tajemniczego informatora "Plotka", atmosfera na planie jest "gęsta"!
„The Voice of Poland” triumfuje w gronie najpopularniejszych programów muzycznych w Polsce. Od trzynastu lat cieszy się niesłabnącą popularnością, gromadząc przed ekranami miliony telewidzów. Nie dziwi zatem fakt, że w tym roku doczeka się swojej piętnastej, jubileuszowej odsłony. Tym razem szlagierowy format TVP przeszedł niemałą metamorfozę. Na planie telewizyjnego show swoich sił spróbują nie tylko nowi trenerzy, ale również prowadzący.
Rozwiąż quiz o najpopularniejszych programach rozrywkowych. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Uczestników najnowszej edycji „The Voice of Poland” będą oceniać jurorzy, w składzie: Tomson i Baron, Lanberry, powracający do programu Michał Szpak oraz debiutant - Kuba Badach. Z kolei w role gospodarzy programu rozrywkowego wcielą się dziennikarka i prezenterka telewizyjna Paulina Chylewska, a także ulubieniec młodej widowni Maciej Musiał, znany z serialu "Rodzinka.pl". Czy gwiazdorzy odnajdą się w nowych funkcjach? Premierowe odcinki będzie można oglądać od soboty, 7 września w TVP2.
"On umie zrobić show. Ściąga na siebie całą uwagę, co nie do końca zawsze podoba się Kubie Badachowi, który jest jego przeciwieństwem" - zdradziła "Plotkowi" osoba z planu produkcji, która rzekomo miała uczestniczyć we wszystkich przesłuchaniach w ciemno. "Kuba w swoich wypowiedziach zachowuje się trochę jak zrzędzący nauczyciel. Mówi bardzo profesjonalnie i rzeczowo, dlatego widać, że czasem Michał w programie go drażni i szokuje, gdy po prostu tamten, mówiąc delikatnie, »odpływa«" - dodaje źródło wspomnianego portalu.
Zobacz także: Koniec „The Voice”, jakie znacie. Fani przecierają oczy
"Barona i Tomsona w ogóle tam nie widać. To też zasługa tego, że byli w tylu edycjach, że już nie mogą nic nowego pokazać. Są bardzo powtarzalni, ale w TVP ich znowu chcieli. Nie mówiąc o Lanberry, która jest przyćmiona pierwszy raz i jak panowie się kłócą, to jej po prostu nie ma. Nie wcina się" - twierdzi tajemniczy informator "Plotka". "Nową edycję robią zdecydowanie Szpak i Badach" - puentuje w rozmowie z cytowanym źródłem.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!