advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

Górniak ujawnia, co działo się za kulisami Eurowizji. W Dublinie przeżyła traumę

EK
2 min. czytania
16.10.2023 10:35
Zareaguj Reakcja

Edyta Górniak była pierwszą reprezentantką naszego kraju w Konkursie Piosenki Eurowizji. Na dodatek — zajęła drugie miejsce! Po latach piosenkarka przyznała, że nie wszystko poszło po jej myśli. O mały włos, a musiałaby wrócić do Polski zdyskwalifikowana!

|
fot. Edyta Górniak wspomina swój udział w Eurowizji ( YouTube, e-gorniak.com Edyta Górniak)

Edyta Górniak należy do najbardziej znanych polskich piosenkarek. Swoją karierę zaczęła jeszcze jako nastolatka, a do tego już na jej samym początku wzięła udział w Eurowizji. Co więcej, wróciła do kraju jako dumna zdobywczyni drugiego miejsca.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Edyta Górniak na Eurowizji. Prawie ją zdyskwalifikowano!

Na ten moment żadnemu z polskich artystów nie udało się powtórzyć sukcesu Edyty Górniak. Sama piosenkarka przyznała po latach, że wyjazd na Eurowizję kosztował ją niemało stresu. Nie chodziło wyłącznie o sam fakt, że musiała zaśpiewać na oczach milionów widzów z całego świata. Okazało się, że mało brakowało, by została zdyskwalifikowana!

Nastawiałam się bardziej na porażkę niż wygranie czegokolwiek. To był tak ogromny stres i odpowiedzialność… Po próbie generalnej znalazłam na swojej głowie pierwszy siwy włos — opowiadała Edyta Górniak w wywiadzie w ramach cyklu "Eurovision Legends".

Zobacz także: Doda wyczerpana. To dzieje się z nią po trasie Aquaria Tour

W 1994 roku, kiedy Edyta Górniak występowała, regulamin Eurowizji przewidywał możliwość zaśpiewania wyłącznie w języku angielskim. Tymczasem tuż przed finałem reprezentantka Polski zrobiła to tylko częściowo, resztę "To nie ja" prezentując już po polsku.

https://www.youtube.com/watch?v=PL5rmmpiHp8

Zobacz także: Szpak nie miał litości dla Holeckiej. Tak zażartował z gwiazdy TVP

Przedstawiciele sześciu państw byli na tyle oburzeni tak jawnym złamaniem regulaminu, że domagali się usunięcia Górniak z reszty konkursu. Piosenkarkę uratował Ernest Bryll, czyli ówczesny ambasador Polski w Irlandii — a to właśnie w Dublinie odbywała się pamiętna edycja. Jego interwencja okazała się na tyle skuteczna, że gwieździe pozwolono dalej uczestniczyć w show.

Zobacz także: Madonna wróciła na scenę. Królowa popu wciąż szokuje

Już po udziale w Eurowizji Edyta Górniak podjęła próbę zawojowania rynków zagranicznych. Piosenkarka wydała wówczas anglojęzyczny singiel "Once in a Lifetime".

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!