advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Gosia Andrzejewicz przyszła do kościoła z kurą. Tak zareagował ksiądz

EK
2 min. czytania
31.03.2024 14:38
Zareaguj Reakcja

Wczoraj była Sobota Wielkanocna. Miliony Polaków ruszyły więc do kościołów, aby poświęcić zawartość specjalnie przygotowanych z tej okazji koszyczków. Nie zabrakło jednej z popularnych piosenkarek. Gosia Andrzejewicz, bo o niej mowa, udała się do świątyni w towarzystwie... kury! Zdradziła, co zrobili ksiądz i wierni.

|
fot. Gosia Andrzejewicz przyszła do kościoła z żywą kurą ( Instagram, gosiaand)

Gosia Andrzejewicz pochwaliła się wizytą w kościele na swoim koncie na Instagramie. Piosenkarka nie poszła poświęcić zawartości koszyczka w pojedynkę – poza kurą towarzyszył jej syn o imieniu Mateusz.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Gosia Andrzejewicz z kurą w kościele. Jak zareagowali wierni i ksiądz?

Piosenkarka podkreśliła, że Pierzynka, bo takie imię nosi kura, zachowywała się w kościele bardzo grzecznie. Jak zaznaczyła z dumą Gosia Andrzejewicz, takie zachowanie jest zasługą Mateusza, który nauczył pupilkę "dobrych manier". Artystka dołączyła również życzenia świąteczne dla obserwatorów swojego konta na Instagramie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…

Zobacz także: Sylwia Grzeszczak znalazła nową miłość? Fani mają swoją teorię

Nasza kurka Pierzynka poszła z nami do kościoła poświecić jajeczka i inne pokarmy. Nawet nie wiecie, jaka była grzeczna. Mój synek ją tak dobrze wychował, że spokojnie siedziała sobie na kościelnej ławce. Życzmy Wam zdrowych, wesołych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i radości – napisała Gosia Andrzejewicz na Instagramie.

Zobacz także: Dziewięciolatka doprowadziła do łez Julię Wieniawę. „Trochę widzę siebie”

Portal Plotek relacjonuje, że obecność Pierzynki zachwyciła zarówno wiernych, jak i samego księdza. Kapłan podszedł nawet do kury, żeby ją pogłaskać. Nietrudno odgadnąć, że największą radość – wyjawiła Gosia Andrzejewicz – ptaszyna wzbudziła u dzieci.

Nie byłam zaskoczona sensacją, jaką wzbudziła kura. (...) Wszyscy bardzo sympatycznie do niej podeszli i byli bardzo zdziwieni, jaka ona jest grzeczna. Ona naprawdę nigdzie nie uciekała, siedziała w ławeczce, ksiądz też przyszedł ją pogłaskać i po prostu zrozumiał, że, no, kura przyszła poświęcić jajeczka. Wszyscy zaczęli podchodzić, dzieci w szczególności, ale dorośli również – cytuje Andrzejewicz "Plotek".

Zobacz także: Janusz Panasewicz wieszczy koniec gwiazd rocka. To oni przejęli pałeczkę

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!