Grał Bolka w hicie PRL. Teraz ujawnił, jaką ma emeryturę
W ostatnim czasie wiele gwiazd narzekało na to, że mają zbyt niskie emerytury. Jednak w tym gronie nie znajduje się Henryk Gołębiewski, który w latach 70. podbił serca widzów rolami w "Wakacjach z duchami" czy "Stawiam na Tolka Banana".
Henryk Gołębiewski odniósł się do publicznej debaty na temat emerytur aktorów i muzyków, która zawsze rozgrzewa internautów. W ostatnich miesiącach wiele gwiazd grzmiało, że otrzymują tak niskie emerytury, iż w żaden sposób nie byłyby w stanie się za nie utrzymać, gdyby już nie pracowały.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
W takim tonie wypowiadali się choćby: Maryla Rodowicz, Krzysztof Cugowski, Alicja Majewska z 1000 zł czy Marek Piekarczyk ze świadczeniem z ZUS-u wynoszącym… 7,70 zł. Wśród aktorów temat ten podnosiła np. Joanna Kurowska.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Niska wysokość świadczeń jest częściowo spowodowana faktem, że artyści przeważnie działają na podstawie zleceń i kontraktów, zamiast umowy o pracę. Dlatego też w świetle prawa nie mają wystarczającego stażu pracy i opłaconej wystarczającej liczby składek na ubezpieczenie społeczne.
Zobacz także: Kolejny geniusz w „1 z 10”. Pan Artur ma konkurencję!
Henryk Gołębiewski o swojej emeryturze
Henryk Gołębiewski to ktoś, kogo nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Wkraczał do świata telewizji i kina jako nastolatek na początku lat 70. Zyskał rozpoznawalność jako jeden z głównych bohaterów takich produkcji jak „Wakacje z duchami”, „Podróż za jeden uśmiech” czy „Stawiam na Tolka Banana”.
Choć w kolejnych dekadach wciąż występował przed kamerą, to już w znacznie mniejszych rolach. Na radary ogólnopolskiej widowni wrócił na dobre dopiero w 2002 r. dzięki głównej roli w filmie „Edi”, za którą otrzymał Złotą Kaczkę. W ostatnich latach mogliśmy go też oglądać w serialach „Świat według Kiepskich” czy „Lombard. Życie pod zastaw”.
Zobacz także: Szokujący krok legendarnego muzyka. Za to dostanie ogromne pieniądze!
Jak więc prezentuje się emerytura 68-latka? W niedawnej rozmowie z „Życiem na gorąco” Gołębiewski wyznał, że choć jej wysokość zdecydowanie nie jest oszałamiająca, to dla niego i tak była zaskoczeniem na plus.
Jestem już na emeryturze i dostaję 1600 zł miesięcznie, co i tak mnie zaskoczyło, bo myślałem, że dostanę góra 500 zł (…). Jednego miesiąca dorobię trochę więcej, kolejnego mniej i jakoś się to wszystko kręci. Mam dach nad głową, rachunki popłacone, do garnka też jest co włożyć – tłumaczył.
Zobacz także: Ten występ zszokował cały internet! To zrobiła na scenie. „Ikona”
Gwiazdor nie boi się pracy fizycznej
Henryk Gołębiewski wraz z żoną i 15-letnią córką mieszkają w mającym 51 metrów kwadratowych mieszkaniu w Warszawie. Jak twierdził aktor w tym samym wywiadzie, jest mu tam dobrze, bo „zna tam każdy kąt” i „jest mniej do sprzątania”.
Jednak żeby utrzymać całą rodzinę, przede wszystkim w okresie pandemii, musiał się imać również pozaaktorskich zajęć. Pracował wówczas fizycznie i montował klimatyzacje.
Świat celebrytów czy świat zwykłych ludzi, co za różnica. Wykonuję pracę aktorską najlepiej, jak mogę, tak samo fizyczną. To i to jest pracą – podkreślił.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!