Gwiazda Blue Café zaśpiewała "Sto lat". Internauci reagują. "Ale skręca"
Dominika Gawęda to kolejna ofiara bezlitosnych krytyków. Internautom zdecydowanie nie przypadło do gustu jej wykonanie "Happy birthday" podczas niedawnych urodzin... jednego z luksusowych hoteli w Warszawie.
Dominika Gawęda zyskała rozpoznawalność dzięki występom w Blue Café. Trafiła tam w 2006 r., po odejściu z grupy Tatiany Okupnik. Od tego czasu stworzyła z zespołem pięć studyjnych płyt.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Była też między innymi nominowana do Superjedynki w 2012 r., zaś w 2019 r. została jurorką podczas 64. Konkursu Piosenki Eurowizji. Teraz znowu sama została oceniona. I to raczej surowo.
Zobacz także: Kasia Lins o płycie „OMEN”. „Sztuka jest moim życiowym napędem” [WYWIAD]
Występy gwiazd na imprezach firmowych
Dominika Gawęda wraz z Blue Café skusili się na opcję dość popularną wśród gwiazd muzyki. Chodzi o występy na niewielkich, zamkniętych imprezach firmowych. Stawki, jakich życzą sobie znani artyści za udział w takich przedsięwzięciach, zawsze rozbudzają emocje. Szczególnie że chodzi tutaj o pieniądze. I to niemałe.
Ostatnio youtuber Dymitr Błaszczyk z kanału "Sprawdzam Jak" zadzwonił do menedżerów kilku piosenkarek i grup, by dowiedzieć się o jakich kwotach mowa. Ujawnił, że za godzinne koncerty Bajmu, Ewy Farnej i Eweliny Lisowskiej trzeba wyłożyć odpowiednio: 85, 55 i 25 tys. zł. Relatywnie najdroższa byłaby Doda. Ona za jedynie 15-minutowe show zainkasowałaby wraz ze swoją ekipą 50 tys. zł.
Zobacz także: „Sylwester Marzeń” – TVP zmienia reżysera. Afera z Dodą w tle
Jak wspominaliśmy, Dominika Gawęda i jej koledzy z Blue Café postanowili w ostatni weekend uświetnić imprezę urodzinową jednego z hoteli w Warszawie. Jako że chodziło o luksusowy obiekt, to wydarzenie przygotowano z prawdziwą pompą. Zgromadziło ono też sporo celebrytów, w tym Larę Gessler, Joannę Horodyńską czy Annę Głogowską.
Blue Café – jako muzyczna gwiazda – miało zadbać o oprawę muzyczną. W sieci znalazło się nagranie z najważniejszego momentu całej imprezy, kiedy wjeżdża tort i składane są życzenia. Dominika Gawęda zaśpiewała wówczas "Happy birthday". Jednak tym konkretnym wykonaniem nie zaskarbiła sobie zbyt wielu fanów.
Zobacz także: Jacek Łągwa nie miał za co żyć. Podjął ważną decyzję. To jego nowy zawód
Internauci uznali, że przesadziła z dramatyzmem, przeciągała dźwięki i nadmiernie używała różnych ozdobników.
"Happy birthday niczym z Kobiety mafii"; "Pov: ta jedna typiara, co uważa się za piosenkarkę"; "Chyba coś nie pykło z tym śpiewem"; "Ale skręca. Bardziej przedramatyzowanego Happy Birthday nie słyszałem" – nie gryźli się w język komentujący pod nagraniem na TikToku.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!