advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Gwiazda Blue Café zaśpiewała "Sto lat". Internauci reagują. "Ale skręca"

WW
2 min. czytania
29.11.2023 11:19
Zareaguj Reakcja

Dominika Gawęda to kolejna ofiara bezlitosnych krytyków. Internautom zdecydowanie nie przypadło do gustu jej wykonanie "Happy birthday" podczas niedawnych urodzin... jednego z luksusowych hoteli w Warszawie.

|
fot. Dominika Gawęda ze swoim wykonaniem 'Happy birthday' nie porwała publiczności. wikimedia.org/Fryta_73/Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0

Dominika Gawęda zyskała rozpoznawalność dzięki występom w Blue Café. Trafiła tam w 2006 r., po odejściu z grupy Tatiany Okupnik. Od tego czasu stworzyła z zespołem pięć studyjnych płyt.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Była też między innymi nominowana do Superjedynki w 2012 r., zaś w 2019 r. została jurorką podczas 64. Konkursu Piosenki Eurowizji. Teraz znowu sama została oceniona. I to raczej surowo.

Zobacz także: Kasia Lins o płycie „OMEN”. „Sztuka jest moim życiowym napędem” [WYWIAD]

Występy gwiazd na imprezach firmowych

Dominika Gawęda wraz z Blue Café skusili się na opcję dość popularną wśród gwiazd muzyki. Chodzi o występy na niewielkich, zamkniętych imprezach firmowych. Stawki, jakich życzą sobie znani artyści za udział w takich przedsięwzięciach, zawsze rozbudzają emocje. Szczególnie że chodzi tutaj o pieniądze. I to niemałe.

Ostatnio youtuber Dymitr Błaszczyk z kanału "Sprawdzam Jak" zadzwonił do menedżerów kilku piosenkarek i grup, by dowiedzieć się o jakich kwotach mowa. Ujawnił, że za godzinne koncerty Bajmu, Ewy Farnej i Eweliny Lisowskiej trzeba wyłożyć odpowiednio: 85, 55 i 25 tys. zł. Relatywnie najdroższa byłaby Doda. Ona za jedynie 15-minutowe show zainkasowałaby wraz ze swoją ekipą 50 tys. zł.

Zobacz także: „Sylwester Marzeń” – TVP zmienia reżysera. Afera z Dodą w tle

Jak wspominaliśmy, Dominika Gawęda i jej koledzy z Blue Café postanowili w ostatni weekend uświetnić imprezę urodzinową jednego z hoteli w Warszawie. Jako że chodziło o luksusowy obiekt, to wydarzenie przygotowano z prawdziwą pompą. Zgromadziło ono też sporo celebrytów, w tym Larę Gessler, Joannę Horodyńską czy Annę Głogowską.

Blue Café – jako muzyczna gwiazda – miało zadbać o oprawę muzyczną. W sieci znalazło się nagranie z najważniejszego momentu całej imprezy, kiedy wjeżdża tort i składane są życzenia. Dominika Gawęda zaśpiewała wówczas "Happy birthday". Jednak tym konkretnym wykonaniem nie zaskarbiła sobie zbyt wielu fanów.

Zobacz także: Jacek Łągwa nie miał za co żyć. Podjął ważną decyzję. To jego nowy zawód

Internauci uznali, że przesadziła z dramatyzmem, przeciągała dźwięki i nadmiernie używała różnych ozdobników.

"Happy birthday niczym z Kobiety mafii"; "Pov: ta jedna typiara, co uważa się za piosenkarkę"; "Chyba coś nie pykło z tym śpiewem"; "Ale skręca. Bardziej przedramatyzowanego Happy Birthday nie słyszałem" – nie gryźli się w język komentujący pod nagraniem na TikToku.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!