advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Gwiazdor Papa Dance walczy o zdrowie. "Przebywa w DPS-ie"

OP
3 min. czytania
28.02.2024 08:51
Zareaguj Reakcja

Tadeusz Łyskawa zyskał popularność jako jeden z członków Papa Dance. Razem z zespołem muzyk nagrał wiele przebojów, które do dziś cieszą się dużym uznaniem. Niedawno artysta mocno podupadł jednak na zdrowiu. Teraz potrzebna jest mu kosztowna rehabilitacja.

|
fot. Muzyk Papa Dance walczy o powrót do zdrowia. Źródło: VIPHOTO/East News

Papa Dance to grupa, która w latach 80. królowała na polskim rynku muzycznym. Założono ją w 1984 roku z inicjatywy Sławomira Wesołowskiego i Mariusza Zabrodzkiego. Wkrótce wokalistą zespołu został Paweł Stasiak. To z nim formacja nagrała takie przeboje, jak „Nietykalni”, „Nasz Disneyland” czy „O-la-la”.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Papa Dance nie mogłoby jednak istnieć bez Tadeusza Łyskawy. Już od pierwszych lat działalności grupy muzyk grał w niej na perkusji. Obecnie 60-letni artysta zmaga się jednak z poważnymi problemami zdrowotnymi. Co mu dolega?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…

Zobacz także: Doda z dramatycznym wyznaniem. „Uczyłam się na nowo chodzić”

Papa Dance błyskawicznie zyskało popularność. To on grał w zespole na perkusji

Tadeusz Łyskawa został perkusistą Papa Dance w 1984 roku. Muzyk nagrał z zespołem dwa świetnie przyjęte albumy: „Poniżej krytyki” oraz „Nasz ziemski Eden”. Kiedy grupa się rozpadła, artysta kontynuował działalność w Stanach Zjednoczonych. Tam razem z Mariuszem Zabrodzkim założył formację, z którą występował dla Polonii.

Po kilku latach Łyskawa wrócił do kraju i razem z kolegami reaktywował Papa Dance. W 2005 roku muzycy wydali wspólnie album „1 000 000 fanek nie mogło się mylić”. Dwa lata później perkusista zdecydował się jednak opuścić skład zespołu. Co dziś dzieje się z gwiazdorem?

Oglądaj

Zobacz także: Kayah miała dość. To napisała o toksycznym partnerze

Tadeusz Łyskawa walczy o zdrowie. Perkusista przechodzi kosztowną rehabilitację

Dziś Tadeusz Łyskawa nie występuje już na scenie. Kilka lat temu muzyk przeszedł zawał serca, a w ubiegłym roku doznał rozległego udaru mózgu. Z jego konsekwencjami były perkusista zmaga się do dziś. 60-latek cierpi na niedowład prawej ręki i nogi, głęboką afazję oraz padaczkę.

Od kilkunastu miesięcy Łyskawa jest poddawany rehabilitacji, która przynosi już pierwsze efekty. Niestety muzyk wciąż nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować i wymaga całodobowej opieki, a także systematycznej terapii logopedycznej. Przeszkodą na drodze do powrotu do sprawności są jednak koszty leczenia:

W ramach publicznej służby zdrowia z częstotliwością 1 x w tygodniu lub 1 x na dwa tygodnie może skorzystać z 30 min terapii logopedycznej, co jest kroplą w morzu jego potrzeb. Nie przysługują mu świadczenia rehabilitacyjne ruchowe z NFZ i świadczenie pieniężne wspierające dla osób niepełnosprawnych, gdyż od listopada 2023 r. przebywa w DPS-ie. Nie nabył uprawnień do renty, gdyż zabrakło mu 1,5 roku pracy, więc w ramach podtrzymywanej działalności gospodarczej opłaca składki do ZUS-u – czytamy w komunikacie, zamieszczonym na stronie Polskiej Fundacji Muzycznej.

Do tej pory leczenie byłego członka Papa Dance finansowali jego przyjaciele, jednak koszty stale rosną. Pomocną dłoń do muzyka wyciągnęli jednak przedstawiciele Polskiej Fundacji Muzycznej. Specjalnie na rzecz 60-latka powstała zbiórka pieniędzy, dzięki której będzie można opłacić zabiegi mikropolaryzacji mózgu i założenie ortezy sterowanej elektrodami na niewładną rękę.

Jak wspomóc Tadeusza Łyskawę? Datki na rzecz rehabilitacji artysty należy wpłacać na specjalnie utworzone w tym celu konto. Co więcej, począwszy od tego roku, rehabilitację mężczyzny można wesprzeć, przekazując na jego rzecz 1,5% podatku.

Zobacz także: Przed laty wszyscy nucili jego wielki hit! Nagle zaczął tracić słuch

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!