Gwiazdor z USA zatrzymany w hotelu. Sprawa trafiła do prokuratury
Amerykański gwiazdor pojawił się w Paryżu na Igrzyskach Olimpijskich 2024. Zatrzymał się w jednym z luksusowych hoteli. Pobytu nie zaliczy jednak do udanych. Interweniowała policja. Tamtejsze media przypomniały, że to kolejny raz, gdy Travis Scott został zatrzymany.
Travis Scott jest jednym z najpopularniejszych raperów na świecie. Amerykański gwiazdor ma na koncie aż 10 nominacji do nagrody Grammy, a także wiele innych wyróżnień. Ostatnio cały świat żyje Igrzyskami Olimpijskimi w Paryżu 2024. Nic dziwnego, że muzyk również zawitał do stolicy Francji. Wypad nie zakończył się jednak happy endem.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Amerykański gwiazdor zatrzymany przez policję. Interwencja w hotelu
Jak donosi “Le Parisen”, Travis Scott pojawił się na trybunach podczas meczu USA – Serbia w koszykówkę. Reprezentacje grały o wejście do finału igrzysk. Amerykanie wygrali, ale szczęście rapera nie trwało zbyt długo. Potrzebna była bowiem interwencja policji.
Travis Scott zatrzymał się w luksusowym hotelu Georges V w Paryżu. Tam miał się wdać w bójkę z prywatnym ochroniarzem. Przerwać próbował ją ochroniarz hotelowy. Ostatecznie jednak wezwano policję. Paryska prokuratura przekazała, że wszczęła dochodzenie w tej sprawie. Natomiast tamtejsze media donoszą, że raper miał być w trakcie incydentu pod wpływem alkoholu.
Zobacz także: Ten hit budził kontrowersje 20 lat temu. Polak „maczał w nim palce”
To nie pierwszy wybryk. Travis Scott już wcześniej podpadł służbom
Francuska prasa przypomniała przy okazji, że gwiazdor już wcześniej był zatrzymany przez policję. W czerwcu 2024 roku miał wtargnąć na pokład jednej z łodzi na Florydzie, a także zakłócać porządek. Służby interweniowały po tym, jak raper miał wdać się w kłótnię na pokładzie jachtu. Wtedy również miał być pijany.
BBC przekazywało, że Travis Scott opuścił pokład, lecz po chwili miał na niego wrócić z powrotem. Co więcej, miał ignorować polecenia policjantów i przejawiać nieobliczalne zachowanie. Po wszystkim miał się przyznać, że był pod wpływem i tłumaczyć całe zajście tym, że "jest w Miami".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!