Harry Styles w Warszawie. Poruszający gest w stronę Polski
W niedzielę 2 lipca na Stadionie Narodowym odbył się koncert Harry'ego Stylesa. Dookoła obiektu koczowała gigantyczna ilość fanów. Niektórzy nawet rozbili obozowiska! Zespół artysty zdobył się na miły gest w stronę warszawiaków.
Po dwóch koncertach amerykańskiej divy Beyonce, przyszedł czas na kolejną gwiazdę popu. Do Warszawy przyjechał gwiazdor byłego już zespołu One Direction - Harry Styles. To Brytyjczyk znany z takich przebojów jak: "As It Was", "Watermelon Sugar" oraz "Sign of the Times". Jego koncert na Stadionie Narodowym rozpoczął się o godzinie 20.00, jednak najzagorzalsi fani nie mogli sobie darować koczowania pod stadionem od wczesnych godzin porannych! Wydarzenie odbyło się w ramach trasy koncertowej piosenkarza - "Love On Tour".
Harry Styles na koncercie w Warszawie
Koncert Harry'ego Stylesa w Warszawie przyciągnął prawdziwe tłumy. Ciekawostką jest fakt, że wielu fanów postanowiło przez kilka dni koczować w okolicy stadionu Narodowego! Wszystko to po to, by zająć dobre miejsca podczas koncertu - tuż pod barierkami. Oczekujący twierdzili także, że niczego nie żałują, ponieważ przesiadywanie pod obiektem się opłaciło, a koncert wypadł fenomenalnie.
Zobacz także: To ona była Jolką z piosenki Budki Suflera. Autor wyjawił prawdę
Hołd dla Ukrainy
Harry Styles wie jak zrobić dobre wrażenie! Nie zapomniał o tym, że w Polsce schroniło się przed wojną wielu obywateli Ukrainy. Pokusił się o solidarny gest wobec tego kraju. Wymachiwał na scenie żółto-niebieską flagą, a jego kreacja również nawiązywała do solidarności z uchodźcami. Na Twitterze zawrzało. Fani wokalisty byli zachwyceni tymi gestami. W komentarzach czytamy:
Nie wiecie nawet, jaką miłością go darzę.
To naprawdę miłe z jego strony, że pamięta.
Zobacz także: Zalewski zaśpiewał metalowy klasyk. Niewiarygodne, jak brzmi jego głos!
https://twitter.com/hsbandflorals/status/1675792486143279105[instagram]
Szacunek dla Polski
Muzycy nie zapomnieli także o okazaniu szacunku gospodarzom. Na strojach członków bandu znalazły się znaczki i emblematy dotyczące Polski. Co prawda Harry Styles poświęcił swój strój barwom Ukrainy, jednak pozostali postawili na Polskę! Wcześniej wprawne oko "Plotka" zauważyło na mankiecie gitarzysty grupy - Mitcha Rowlanda herb Warszawy, czyli legendarną syrenkę z mieczem.
Zobacz także: Doda bez ogródek: „Dobrze, że nie mam dzieci”
Okazało się jednak, że to nie wszystko! Pozostali członkowie zespołu także nawiązali swoim ubiorem do kraju, w którym koncertowali. Na piersi Laury grającej na trąbce możemy podziwiać napis "Polska" i białego orła.