advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Hit lat 70. wciąż wywołuje ciarki. Cała Polska szalała na jego punkcie

2 min. czytania
28.05.2025 09:33
Zareaguj Reakcja

Pewnych utworów nie da się zapomnieć. Czasem przeboje minionych dekad na zawsze zapisują się w historii muzyki. Podobnie jest z tym hitem lat 70. Całe pokolenie Polaków pokochało tę piosenkę!

Krzysztof Klenczon stworzył wielki hit lat 70. Fot. Pixabay / YouTube / Retrospekcja 1971
fot. Pixabay / YouTube / Retrospekcja 1971
  • Są takie piosenki, które mimo biegu lat wywołują ciarki i robią wrażenie.
  • Polski hit lat 70. nuciły całe pokolenia. Jego historia elektryzuje.
  • Oto historia piosenki "10 w skali Beauforta".

Hit lat 70. był prawdziwą perełką w historii polskiej muzyki. Całe pokolenia nuciły utwór Krzysztofa Klenczona i Janusza Kondratowicza. Elektryzujący, rockowy i pełen energii przebój wciąż zachwyca słuchaczy. Chodzi o piosenkę "10 w skali Beauforta", która ukazała się ponad pięć dekad temu.

Rozwiąż quiz o hitach z PRL-u. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Quiz PRL. Znasz ten refren? Za 18/20 hitów należy się medal!

1/20 Z jakiego hitu Krzysztofa Krawczyka jest refren: "Kąpielowy kostium włóż i na pokładzie ciało złóż / Bo tutaj szum maszyny, bo tutaj głosem dziewczyny"?

Jak czytamy na stronie Cyfrowej Biblioteki Polskiej Piosenki, gdy ten przebój powstawał, atmosfera w zespole Czerwone Gitary "była sztormowa". To świetnie łączy się z tytułem hitu, który nawiązuje do dwunastostopniowej skali mówiącej o sytuacjach na morzu. Co oznacza dziesiąta faza?

Hit lat 70. ma ciekawą historię. Za duży eksperyment?

Tytułowe "10 w skali Beauforta" wskazuje na duże fale sięgające nawet 30 metrów. Widoczność jest niemal żadna, a woda zdaje się być biała. Czyżby taka atmosfera panowała w grupie, którą opuścił Klenczon?

Artysta sam miał przyznać: - Czerwone Gitary miały swój utarty styl muzyczny i wszelkie eksperymenty w kierunku nowości stanowiły duże ryzyko. Swoje zamierzenia muzyczne mogłem realizować jedynie zakładając nowy zespół - cytuje go również Bibliotekapiosenki.pl.

Być może to koledzy z Czerwonych gitar odrzucili ten ponadczasowy przebój, a może sam autor zdecydował się odejść i odpuścić na rzecz solowego przeboju.

Zobacz także: Klasyk z „Dirty Dancing” zrobił furorę. Hit lat 80. zapoczątkował nietypową modę!

Prześmiewczy tekst i mocne brzmienie

Dlaczego powstał przebój "10 w skali Beauforta"? Wszystko z miłości lidera Trzech Koron, Czerwonych Gitar czy Pięciolinii do żeglarstwa. Była to jego pasja. Miał własne łódki, a także wypływał w poszukiwaniu przygód na polskie wody. To zainspirowało autora tekstu Janusza Kondratowicza, do napisania morskiego utworu. W końcu hit lat 70. nawiązuje nie tylko rocka, ale też do szant.

Chciałem sprawić mu przyjemność i napisać taką „morską” piosenkę. W dodatku kiedyś podczas rozmowy na moje pytanie, czy nie przestraszyłby się sztormowej „dziesiątki”, odpowiedział dosyć chełpliwie, że nie. No to taki troszkę prześmiewczy tekst przyszedł mi do głowy. O bosmanie, któremu, na szczęście ta „dziesiątka” się przyśniła. Dałem mu tekst, a on, chyba, już następnego dnia zagrał mi go z muzyką.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!