advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Izabela Janachowska radzi, ile włożyć do weselnej koperty. Inflacja zrobiła swoje?

EK
2 min. czytania
08.08.2023 15:57
Zareaguj Reakcja

Izabela Janachowska uchodzi za jedną z najlepszych organizatorek ślubów w Polsce. Niedawno gwiazda zabrała głos na temat kwot, jakie "wypada" umieścić w kopercie wręczanej młodej parze. Czy nawet na tą kwestię wpłynęła inflacja?

|
fot. Izabela Janachowska jest jedną z najbardziej uznanych polskich ekspertek od organizacji ślubów ( Piotr Kamionka/REPORTER)

Ekspertka od ślubów została zapytana o kwoty, które powinny znaleźć się w kopertach ślubnych, w wywiadzie dla portalu ShowNews. To, co powiedziała, może stanowić spore zaskoczenie dla osób przyzwyczajonych, że istnieje pewien nieoficjalny przedział kwot, przekazywany sobie z ust do ust między krewnymi i rodziną.

Ile włożyć do koperty ślubnej? Izabela Janachowska tłumaczy

Izabela Janachowska zaprzeczyła, aby istniała minimalna kwota, poniżej której nie należy "schodzić", uzupełniając koperty w prezencie dla młodej pary. Ekspertka od ślubów zaznaczyła, że w przypadku tego typu uroczystości najważniejsza powinna być obecność bliskich państwu młodym osób, a nie — poniesione w związku z uroczystością koszty.

Każdy powinien dać tyle, na ile go stać, na ile może sobie pozwolić. Wiadomo, że te koperty, w kontekście takich najbliższych osób, są pewnie wyższe — zawyrokowała Izabela Janachowska (ShowNews).

Zobacz także: Lipko nazwał ją „niewdzięcznicą”. Urszula po latach przerwała milczenie

To nie był koniec przemyśleń Izabeli Janachowskiej. Ekspertka od ślubów zauważyła, że gościom zdarza do tego stopnia przejmować się problemami finansowymi, skutkującymi brakiem pieniędzy dla pary młodej, by nawet rezygnować z przyjścia na uroczystość w ogóle. Janachowska zaapelowała, aby wystrzegać się tak radykalnych rozwiązań.

Mam takie wrażenie, że ludzie za bardzo przejmują się tym, ile włożyć do koperty. Żeby nie wyszło na to, że mają za mało pieniędzy, to w ogóle rezygnują z przyjścia — zauważyła Janachowska w wywiadzie (ShowNews).

Zobacz także: Sanah z nowym singlem! To “prezencik” przed trasą stadionową

Inną niepokojącą tendencją, obecną wśród gości weselnych, jest licytowanie się, kto dał młodej parze w prezencie więcej pieniędzy. Nie bez winy są również sami świeżo upieczeni małżonkowie, którym zdarza się otwarcie kręcić nosem na brak zwrócenia się kosztów wesela.

Goście mierzą się w tym, kto ile dał, to jest absolutny bezsens. Mam szczerą nadzieję, że jak jesteśmy zaproszeni na ten ślub, to nie po to, żeby przynieść kopertę, tylko po to, żeby bawić się na weselu, tym bardziej że młodzi przestali przeliczać, ile im się zwróci w kopertach — wyraziła nadzieję Izabela Janachowska (ShowNews).

Zobacz także: Hanna Lis złamała obie ręce. Nowe fakty o stanie zdrowia dziennikarki