advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Jakub Żulczyk miał z tym poważny problem. Terapia zmieniła jego sposób myślenia

WW
3 min. czytania
20.12.2023 14:28
Zareaguj Reakcja

Jakub Żulczyk w swoich dziełach nie raz i nie dwa poruszał temat alkoholizmu. Pisarz i scenarzysta nie kryje, że wiele inspiracji czerpał z własnych przeżyć. Sięgał też po pomoc terapeuty, która okazała się pod wieloma względami nieoceniona.

|
fot. Jakub Żulczyk otwarcie o uzależnieniu od alkoholu. wikimedia.org/Tomasz Leśniowski/Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0

W ostatnich latach Jakub Żulczyk stał się jednym z najpopularniejszych pisarzy w Polsce. 40-latek zaczynał karierę jako felietonista. Zrobiło się o nim głośno w 2016 r., gdy wraz z Moniką Powalisz napisali scenariusz do serialu "Belfer". Jest też autorem książki "Ślepnąc od świateł", na podstawie której w 2018 r. wyszedł serial o tym samym tytule. Tam również odpowiadał za scenariusz (wraz z Krzysztofem Skoniecznym).

Zobacz także: Co Ewa Wachowicz szykuje na święta? Temu nie oprze się nikt

Kolejny hit spod pióra Żulczyka to "Informacja zwrotna". Również ta powieść kryminalno-psychologiczna, z 2021 r., została zekranizowana. Przedstawia historię byłego muzyka Marcina Kani, u którego alkoholizm doprowadził do rozpadu relacji rodzinnych i ogromnych problemów z pamięcią.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Jakub Żulczyk o alkoholizmie

Jakub Żulczyk wiele razy otwarcie przyznawał, że sam mierzy się z alkoholizmem. To jego własne doświadczenia były bodźcem do napisania "Informacji zwrotnej".

Książka powstała na kanwie moich przeżyć oraz terapii uzależnień. Dostałem olśnienia, że to, co przeżywam, to zbyt dobre, żeby o tym nie napisać (...). Jest na tyle brutalną i mięsistą książką, pozbawioną zaczarowywania uzależnienia, że jest w totalnej kontrze (do popularnego w literaturze mitologizowania – przyp. red.). Uzależnienie to mój temat – tłumaczył w wywiadzie udzielanym Kubie Wojewódzkiemu i Piotrowi Kędzierskiemu.

Na łamach "Nesweeka" powiedział, że po pomoc specjalisty sięgnął w wieku 31 lat i korzystał z niej przez kolejne cztery. Był też zdecydowanie jedną z najmłodszych osób, które znalazły się na terapii.

Jak na standardy alkoholika, byłem bardzo młody. Starsi z grupy terapeutycznej, tacy po pięćdziesiątce, mówili: "małolat, dostałeś w prezencie 20 lat, nic lepszego nie mogłeś zrobić" – wspominał.

Zobacz także: Doda zmaga się z tym schorzeniem od dziecka. „Nie daję rady”

Słynny pisarz o tym, co dała mu terapia

Jak podkreślił Jakub Żulczyk, "jest trzeźwy od siedmiu lat", ale na terapii "nasłuchał się tylu historii, że mógłby pisać o tym do końca życia".

40-letni scenarzysta po raz kolejny opowiedział o tym w niedawnej rozmowie z Plotkiem. Zdradził, że terapeuta całkowicie zmienił sposób postrzegania alkoholizmu nawet przez samych uczestników terapii. Kładł bowiem nacisk na to, że mają do czynienia z chorobą, a nie "problemem".

Jak przyszedłem na terapię i ludzie zaczęli mówić "ja mam chyba problem" – bo ludzie mówią takie pierwsze, ostrożne deklaracje – to mój terapeuta zawsze odpowiadał: "Problem to masz, jak stoisz w korku i jesteś spóźniony lub jak złapiesz gumę czy gwizdną ci portfel w tramwaju. Teraz to ty nie masz problemu. Ty jesteś po prostu chory" – opowiadał.

Dodał, że wbrew opiniom niektórych internetowych sceptyków, "alkohol naprawdę może powodować aż tak duże zmiany poznawcze, jak jest to opisane w serialu".

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!