advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Luna. Jedni wróżą jej sukces, inni spektakularną porażkę. Poruszyła całą Polskę

5 min. czytania
16.04.2024 12:14
Zareaguj Reakcja

Jej koleżanki i koledzy po fachu oddaliby wiele, aby cieszyć się tak wielką sławą. Luna, bo o niej mowa, od tygodni jest tematem numer jeden. Ale kim naprawdę jest ta eteryczna i srebrnowłosa młoda kobieta? Postanowiliśmy prześledzić jej drogę na szczyt.

|
fot. To Luna będzie nas reprezentować na tegorocznej Eurowizji. Ale co o niej właściwie wiemy? (Instagram, musicofluna)

Niewiele osób w ostatnim czasie budzi równe kontrowersje, co Luna. Zaczęło się od wygranej w preselekcjach do Konkursu Piosenki Eurowizji, gdzie wyprzedziła dotychczasową faworytkę, Justynę Steczkowską, o przysłowiowy włos.

Rozwiąż quiz o Eurowizji. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Każdy występ Luny jest skrupulatnie analizowany przez ekspertów od emisji głosu i dziennikarzy muzycznych. Hejterzy – krytykują za urodę, która nie przystaje do ich personalnych "kanonów". Pozostali za to z wypiekami na twarzach czytają o pochodzeniu ze znanej i zamożnej rodziny, sprawdzają, czy ma u swego boku "drugą połówkę" oraz nie wplątała się kiedykolwiek w jakiś pikantny skandal.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…

o artystycznych ciągotach

Aleksandra Katarzyna Wielgomas, bo tak naprawdę nazywa się Luna, przyszła na świat 28 sierpnia 1999 roku w Warszawie. Gwieździe muzyki alternatywnej przyszło dorastać w rodzinie wielodzietnej – to jedyna córka i zarazem jedno z czworga dzieci Andrzeja Wielgomasa.

Jeśli odnosicie wrażenie, że nazwisko ojca Luny coś wam mówi, to trafiliście w dziesiątkę. Andrzej Wielgomas to znany polski przedsiębiorca. W ogóle rodzina panny Aleksandry jest związana z branżą rolniczo-przetwórczą – właśnie oni stoją za firmą Dawtona. Stąd też złośliwy przydomek nadany piosenkarce przez antyfanów, czyli "keczupowa księżniczka".

Gdyby Luna zdecydowała się związać ścieżkę zawodową z rodzinną firmą, prawdopodobnie mogłaby dzisiaj wieść przyjemne życie w luksusach. Jednak młodej kobiecie bliżej pod tym względem do Joanna Jakubas, córki miliardera i wybitnej śpiewaczki. Obie panie łączy zresztą o wiele więcej niż tylko pochodzenie z bajecznie bogatych rodzin.

Zobacz także: Eurowizja 2024. Ekspertka od emisji głosu ostro o Lunie. „Poziom jest żenujący”

Zarówno Luna, jak i Jakubas są obdarzone sopranem. Obie też wzięły sobie za cel zrobienie kariery nie dzięki koneksjom lub "wykupieniu" sesji w studiu nagraniowym. Zanim zrobiły światowe kariery, najpierw ciężko się napracowały, m.in. zdobywając formalną edukację muzyczną. Sama Aleksandra Wielgomas jest absolwentką szkoły muzycznej, potrafi grać na skrzypcach oraz fortepianie. Edukację wyższą zdobywała na wydziale artes liberales Uniwersytetu Warszawskiego.

Oglądaj

Luna, czyli narodziny "bogini Księżyca"

Na pewnym etapie kariery Aleksandra Wielgomas zdecydowała, że nie zamierza występować pod własnym nazwiskiem. Wybór młodej kobiety padł na Lunę, czyli... rzymską boginię Księżyca. Co ciekawe, nie był to wynik chłodnej kalkulacji nad najbardziej chwytliwym pseudonimem. Swoje dokładne motywacje zdradziła w wywiadzie udzielonym magazynowi "K Mag".

Zdecydowałam się na taki pseudonim, ponieważ Luna, czyli Księżyc, jest mi bardzo bliska – obserwuję w swoim życiu bardzo duży jego wpływ. Księżyc ma też dwie strony – jasną i ciemną – a ja bardzo lubię kontrasty, nie tylko w muzyce, więc myślę, że ten pseudonim po prostu do mnie pasuje.

Jeśli Luna wyniosła coś z domu rodzinnego, to lekcję ciężkiej pracy – co zresztą sama przyznawała w licznych wywiadach. Dziś niespełna 25-letnia, od dziecka obserwowała rodziców i pozostałych krewnych, którym nic przysłowiowo nie spadło z nieba, ale przyszło jako owoce codziennej i wielogodzinnej harówki.

Zobacz także: Eurowizja 2024. Lunę okrzyknięto „keczupową księżniczką”. Gwiazda odwołuje występy

"Nasiąknięta" rodzinnymi ideami, Luna nauczyła się, że "droga na skróty" potrafi się zemścić. Zamiast więc podejmować próby zwrócenia na siebie uwagi opinii publicznej przez kontrowersje, w 2010 roku panna Aleksandra skierowała kroki do dziecięcego chóru Artos im. Władysława Skoraczewskiego w stołecznym Teatrze Wielkim. Najwyraźniej już od małego piosenkarka miała ciągoty do sztuki i teatru, czego echa wciąż możemy odnaleźć w jej piosenkach.

Oglądaj

Dwie Aleksandry, czyli czym inspiruje się "bogini Księżyca"

W Teatrze Wielkim Luna zdobywała pierwsze szlify wokalne pod okiem Danuty Chmurskiej, znanej dyrygentki i zarazem dyrektorki artystycznej wspomnianego wyżej chóru. Najwyraźniej małej Oli szło naprawdę dobrze, bo może pochwalić się występami w operach oraz spektaklach. Ba, w CV ma nawet epizod występu w roli krakowianki w spektaklu "Cud albo Krakowiaki i Górale".

Luna nie zamierzała jednak spoczywać na laurach i nadal rozwijała swój talent wokalny oraz aktorski. Między innymi uczęszczała do Ogniska Teatralnego "u Machulskich". Przełom w karierze przyszłej reprezentantki Polski na Eurowizji nastąpił w 2018 roku, kiedy w ramach w ramach projektu "My Name is New" nawiązała współpracę z wytwórnią Kayax. Tam również wydała debiutancką płytę "Na wzgórzach niepokoju" i jak mawia klasyk – "reszta jest historią".

Zobacz także: Eurowizja 2024. O czym śpiewa Luna? Wszystko o piosence „The Tower”

Nie będzie niczym odkrywczym stwierdzić, że Luna wyróżnia się na tle innych polskich piosenkarek. Liryczna, marzycielska i bajkowa, pisze teksty wypełnione tęsknotą za "czymś więcej". Albo przeciwnie, pokonuje własne ograniczenia i walczy o siebie w eurowizyjnej "The Tower". Trudno jednak zaprzeczyć, że w hicie próżno szukać podobieństw do innych "utworów emancypacyjnych" w rodzaju "Bad Girls" Dody czy "Nie zatrzymasz mnie" Juli. Rewolucja w wykonaniu "bogini Księżyca" nie niesie za sobą agresji i zemsty, ale afirmuje poczucie wolności i możliwości samostanowienia.

Oglądaj

Czym w takim razie inspiruje się Luna, którą sama Aleksandra Wielgomas nazywa swoim "alter ego"? Jak możemy przeczytać na portalu Polska Płyta, Polska Muzyka, kosmiczny pop – bo tak artystka określa tworzony gatunek muzyki – powstaje z natchnienia nie tylko sztuką, ale również astrologią, naturą i... modą. To również wielka miłośniczka poezji Bolesława Leśmiana, muzyki Nicka Cave'a oraz Bjork. Trudno zresztą o lepsze podsumowanie twórczości, a także wizerunku scenicznego artystki, niż jej własne słowa.

Coraz częściej potrzebujemy spokoju i wyciszenia. Dlatego dziś swoją twórczością chcę nieść moim słuchaczom dobrą energię i upragniony spokój. Chcę, by weszli do mojego świata, wybrali się ze mną w tę podróż, która pozwoli im wyciszyć emocje. Wiem, że tego potrzebują tak jak ja. Dlatego jestem i zapraszam do mojego świata namalowanego dźwiękami i słowami.

Zobacz także: Luna spotkała się z ambasadorem Szwecji. „Ma szansę zrobić furorę”

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!