Jerzy Stuhr ma oryginalny nekrolog. Mało kto wie, co oznacza to słowo
Do sieci trafił nekrolog znanego polskiego gwiazdora – Jerzego Stuhra. Dołączono do niego osobisty wpis, zawierający notkę biograficzną. Uwagę internautów przykuło jedno nietypowe słowo.
9 lipca 2024 roku, sieć obiegła informacja o śmierci uwielbianego polskiego aktora – Jerzego Stuhra. Wstrząsającą wiadomość, potwierdził syn gwiazdora, Maciej Stuhr. Choć artysta od dawna skarżył się na problemy ze zdrowiem, nikt nie spodziewał się w niedługim czasie usłyszeć równie przykrych wieści.
Pogrzeb Jerzego Stuhra. Nietypowa notka w nekrologu
Już od tygodni pojawiły się przesłanki o złym stanie aktora, jak m.in. nagłe odwołanie spektaklu "Geniusz". Jerzy Stuhr odgrywał w przedstawieniu jedną z głównych postaci. Ostatnie pożegnanie będzie miało miejsce na krakowskim Cmentarzu Rakowickim w dniu 17 lipca o godzinie 14.00.
Kiedy w mediach pojawił się nekrolog aktora, internauci niemal natychmiast zauważyli pewną nietypową informację, która się w nim znalazła. Kilka dni po odejściu artysty dziennikarz Wojciech Mucha, zwrócił uwagę na pewien szczegół. Opublikował on w mediach społecznościowych przedruk dokumentu z krakowskiej prasy.
Zobacz także: Nowe informacje ws. pogrzebu Jerzego Stuhra. O wszystkim napisał ksiądz
Co napisano w notce biograficznej aktora?
W nekrologu Jerzego Stuhra możemy przeczytać między innymi informację, że aktor: "Przeżył długie, piękne i twórcze życie. Niestrudzenie i z godnością walcząc z ciężkimi chorobami, dawał przykład, nadzieję i motywację do walki innym. Zasnął otoczony miłością".
Nie jest to jednak fragment, który przykuł uwagę dziennikarza. W notce biograficznej artysty, zamieszczonej w nekrologu, pojawiła się informacja, że był za życia: aktorem, reżyserem, rektorem, społecznikiem, inteligentem, a także... "synem Mitteleuropy".
Dziennikarz skomentował to niewybrednymi słowami. Nie gryzł się w język i wyraził swą opinię na temat dwóch ostatnich wzmianek.
W krakowskiej prasie pojawił się zamówiony przez rodzinę nekrolog Jerzego Stuhra. I nie wiem, co jest w tym jakoś bardziej zabawne: Czy że rodzina przypomina, że zmarły był inteligentem? Czy, że uważa za istotne wskazać, że był on "synem Mitteleuropy" (być może zmarły sam miał się za takiego – nie wiemy, są przesłanki) – czytamy we wpisie Muchy w serwisie "X".
"Mitteleuropa" to w dosłownym tłumaczeniu z języka niemieckiego "Europa Środkowa". Jerzy Stuhr wyjaśnił przed laty w jednym z wywiadów, że czuje się bardziej "Mitteleuropejczykiem, niż Polakiem".
Choć nie znam niemieckiego, gdy przekraczałem austriacką granicę, zawsze czułem się jak u siebie. Na słowiańską fantazję jestem zbyt porządny i zbyt do porządku przywiązany. [...]. Mitteleuropa to mój świat – wyznał Jerzy Stuhr w rozmowie z "Newsweekiem".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!