Jon Bon Jovi szczerze o problemach z głosem. "To mój koniec"
Na temat stanu swojego zdrowia Jon Bon Jovi opowiada obszernie w wielu wywiadach. Wydaje się, że artysta po operacji strun głosowych doszedł do siebie. Jednak wciąż nie wiadomo, czy będzie w stanie kontynuować karierę.
Jon Bon Jovi to legendarny amerykański muzyk rockowy, autor tekstów i producent. Jego ogromny wkład w muzykę rockową został doceniony w 2006 roku. Znalazł się wtedy na 31. miejscu listy 100 najlepszych rockowych wokalistów wszech czasów według amerykańskiego czasopisma muzycznego "Hit Parader".
Rozwiąż quiz o hitach lat 80. i 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Od początku istnienia grupy Bon Jovi wydali 15 albumów studyjnych. Ostatni ich krążek pojawił się w 2020 roku. Dwa lata później wokalista zespołu musiał przejść operację rekonstrukcji strun głosowych. Było to spowodowane pogarszającym się stanem jednej z nich, która zaczęła zanikać.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Zobacz także: Dua Lipa zachwyciła się polską książką. „Piękna historia miłosna na brutalnym tle”
Jon Bon Jovi mówi o zakończeniu kariery
Proces rekonwalescencji wymagał od Jona Bon Joviego dużo pracy i cierpliwości. Wydaje się, że najgorsze ma już za sobą, jednakże wokalista coraz częściej wspomina o zakończeniu kariery. Po raz kolejny przywołał taką możliwość w wywiadzie udzielonym dla "The Sunday Times". Jon Bon Jovi przyznaje, że wróci w pełni na scenę tylko, jeśli uda mu się wrócić do dawnej formy wokalnej.
Jeśli [mój] śpiew nie jest świetny, jeśli nie mogę być facetem, którym kiedyś byłem… to mój koniec — wyznał wokalista.
Zobacz także: Tak balowały legendy lat 80. To ujawniła po latach. „Rozpętałam burzę”
"Nie muszę być grubym Elvisem"
Bon Jovi dodał również, że "dobrze mu z tym". Traktuje bowiem koncertowanie i nagrywanie nowej muzyki jako dwie różne rzeczy. Dlatego też rezygnacja z występów na żywo nie musi się wiązać z całkowitym zakończeniem działalności zespołu. Jednakże wyznaje, że cały czas pracuje nad swoim głosem.
Właśnie nagraliśmy nowy album. Codziennie śpiewam na terapii wokalnej. Ale chcę występować przez dwie i pół godziny w nocy, cztery noce w tygodniu — i wiem, jak dobry mogę być, więc jeśli nie mogę być tym facetem […] ujmę to w ten sposób — nie muszę być grubym Elvisem — powiedział szczerze wokalista.
Mimo dużych problemów ze śpiewem, Jon Bon Jovi wraz z zespołem świętować będzie 40-lecie istnienia grupy nowym wydawnictwem. W sieci można posłuchać singla promującego krążek. Płyta "Legendary" ma zaplanowaną premierę na 7 czerwca 2024 roku.
Zobacz także: „Taniec z gwiazdami” bez Kaźmierskiej. „Wcale nie odetchnęłam z ulgą”
Zobacz także: „Milionerzy”. Stanęła przed szansą na ćwierć miliona. Nie pomógł telefon do przyjaciela