advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Justyna Steczkowska wróciła do afery z tęczową flagą. "Nie wierzcie mediom"

AM
2 min. czytania
04.02.2024 09:29
Zareaguj Reakcja

Justyna Steczkowska nawiązała do ubiegłorocznego skandalu. W ramach promocji singla "WITCH-ER Tarohoro" wystąpiła w warszawskim klubie LGBTQ+. Gwiazda zwróciła się z apelem do widowni.

|
fot. Justyna Steczkowska źródło: Paweł Deska Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 / Instagram @justynasteczkowska

Na przestrzeni ostatnich lat Justyna Steczkowska uchodziła za jedną z największych gwiazd Telewizji Polskiej. Polska piosenkarka podczas ostatniego "Sylwestra Marzeń z Dwójką" zaprezentowała premierowo piosenkę "WITCH-ER Tarohoro". To właśnie ten przebój zgłosiła do krajowych preselekcji na Eurowizję 2024. Czy artystka wystąpi na widowiskowej scenie w Malmö? Z pewnością dowiemy się już niebawem.

TOP 500 Radia Złote Przeboje. Kliknij tutaj, oddaj głos na ulubioną piosenkę i zgarnij nagrodę!

W tym momencie Justyna Steczkowska jest w trakcie promocji najnowszego singla. Z tej okazji zaśpiewała w jednym z warszawskich klubów. Nie bez powodu odniosła się do głośnej afery sprzed roku!

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.

Zobacz także: Taylor Swift w klubie ze striptizem? Dostała propozycję wartą 1 mln dol.

Justyna Steczkowska celowo zasłoniła tęczową opaskę Black Eyed Peas? Gwiazda odniosła się do oskarżeń!

Telewizja Polska postanowiła pożegnać rok 2022 z przytupem. Stacja zaproponowała udział w wielkim widowisku amerykańskiej formacji Black Eyed Peas. Światowy zespół – słysząc wcześniej o zarzutach kierowanych w stronę polskiego publicznego nadawcy – postanowił wyrazić swoją solidarność ze społecznością LGBTQ+. Muzycy wystąpili z tęczowymi opaskami na ramieniu.

Podczas ubiegłorocznego "Sylwestra Marzeń z Dwójką" nie mogło również zabraknąć Justyny Steczkowskiej. Piosenkarka pochwaliła się w sieci nagraniem ze światowymi gwiazdami. Dlaczego na artystkę szybko spadła fala krytyki? Okazuje się, że polska diwa entuzjastycznie objęła ramię jednego z wokalistów, w rezultacie tym gestem zasłoniła tęczową opaskę.

Zobacz także: Ania Dąbrowska znów zaskakuje. Będzie kolejny hit?

Zarówno internet, jak i media zawrzały. Nic też dziwnego, że Justyna Steczkowska postanowiła błyskawicznie zareagować. Piosenkarka zamieściła emocjonalny wpis na swoim Instagramie.

– Jestem zdruzgotana tym, jak bardzo uwierzyliście w manipulacje i jak niesprawiedliwie oceniliście fragment filmu, w którym rzekomo zasłaniam tęczową flagę. Większej abstrakcji nie mogłam sobie nawet wyobrazić w najgorszych koszmarach – grzmiała Justyna Steczkowska.

Zobaczcie sami!

Zobacz także: Co Ewa Kasprzyk myśli o pracy w TVP? „Pani żartuje”

Polska diwa zaśpiewała w klubie LGBTQ+. Nawiązała do oskarżeń sprzed roku

Według doniesień "Plejady" Justyna Steczkowska w poprzedni piątek zaśpiewała w jednym z warszawskich klubów LGBTQ+. Podczas występu piosenkarce towarzyszył syn Leon Myszkowski. Jeszcze w trakcie koncertu gwiazda nawiązała do ubiegłorocznego skandalu. Jak ustalił portal, podkreśliła również swoje głębokie wsparcie dla społeczności.

Nie wierzcie mediom. To jest taki syf. Jestem tu dla was i zawsze będę. Prawda jest tutaj. Kocham was całym sercem – miała powiedzieć Justyna Steczkowska prosto ze sceny.

Zobacz także: Michał Wiśniewski ofiarą oszustwa? Nowe fakty! Więzienie to przesada?

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!