advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

Karpiel-Bułecka wsadził kij w mrowisko. Co na to Dawid Podsiadło?

2 min. czytania
10.07.2023 18:20
Zareaguj Reakcja

Temat apostazji oraz stosunku ludzi do Kościoła jest coraz częściej poruszany w debacie publicznej, także przez gwiazdy. Teraz swoją opinią w tej kwestii podzielił się muzyk Sebastian Karpiel-Bułecka. Przyznał bez ogródek, co myśli o deklaracjach innych znanych osób ze świata show-biznesu o całkowitym odejściu od Kościoła. Przypomnijmy, że taką decyzję ogłosił m.in. Dawid Podsiadło.

|
fot. Sebastian Karpiel-Bułecka. Źródło: wikimedia.org/Piotr Drabik/Creative Commons Attribution 2.0

Sebastian Karpiel-Bułecka był gościem ostatniego odcinka podcastu "Żurnalista – Rozmowy bez kompromisów". W wywiadzie opowiedział o tym, jak sam ustosunkowuje się do wiary, religii i instytucji Kościoła katolickiego.

Zobacz także: Artur Barciś szczerze o Kościele. Wydał oświadczenie

Sebastian Karpiel-Bułecka nie przestanie chodzić do kościoła

Wokalista zespołu Zakopower zdradził, że w przeszłości miał w pewien sposób "żal do Boga". Za to, że na drodze jego rodziny pojawiło się dużo przeciwności oraz problemów. Z perspektywy czasu docenił jednak swoje wcześniejsze doświadczenia i przyznał, że przejście przez tę próbę "miało sens".

Karpiel-Bułecka stwierdził, że w Kościele katolickim "pracują ludzie, którzy – jak wszyscy inni – mają jakieś wady, nie są perfekcyjni, popełniają błędy i grzeszą". Zaapelował, by słuchacze rozgraniczali samą wiarę i religię od tej instytucji.

Ludziom się wszystko miesza (…). Mieszanie tutaj do tego wszystkiego Boga i Kościoła nie ma sensu, trzeba umieć to wyodrębnić – wskazał. Jednocześnie dodał, że "lubi chodzić do kościoła i jest mu z tym dobrze".

Zobacz także: Madonna widziana po raz pierwszy od pobytu w szpitalu! Czuje się lepiej?

Znajduję tam jakąś wspólnotę i lepiej mi się żyje. Widzę w tym sens. Ja nie będę tego zmieniał. Nie będę też nikogo oceniał, bo tak samo są ludzie dobrzy w Kościele, jak i poza nim. I tak samo są ludzie źli poza Kościołem, jak i w samym Kościele. Więc szufladkowanie nie ma sensu – ocenił muzyk.

Lider Zakopower nie jest fanem publicznej dyskusji nt. apostazji

W przeciągu ostatnich miesięcy wiele znanych osób zapowiadało, że zamierza dokonać apostazji. Wśród nich byli m.in. Dawid Podsiadło, Margaret czy aktorka Aleksandra Domańska.

W odróżnieniu od nich Karpiel-Bułecka uważa, że te kwestie są zbyt delikatne i prywatne, by mówienie o nich publicznie miało sens. – Ja na pewno, gdybym chciał odejść od Kościoła, nie ogłaszałbym tego światu. Nie rozwieszałbym plakatów po mieście, tylko po prostu bym to zrobił sam, w ciszy – tłumaczył.

Nie wiem do końca, czemu to ma służyć i czy takie afiszowanie się jest dla kogokolwiek dobre… Widocznie ktoś ma taką potrzebę i taki pogląd na sprawę. Ja mam inny – wyjaśnił.