Kasia Kowalska nie ma szczęścia w miłości. "To jest ciężkie"
Mimo, że Kasia Kowalska doczekała się dwójki dzieci, to nie znalazła partnera na całe życie. Wiele razy podkreślała, że pod tym względem nie ma zbytniego szczęścia. Ostatnio postanowiła wytłumaczyć, co jest powodem takiego stanu rzeczy.
Kasia Kowalska była swego czasu niezwykle popularną piosenkarką. W ostatnich latach jest o niech trochę ciszej. Nie zmienia do faktu, że jej karierę można nazwać bardzo udaną. Nagrała wiele piosenek, które później stawały się wielkimi przebojami. Niestety, w parze z powodzeniem w branży muzycznej, nie poszło szczęście w miłości. Piosenkarka wspominała wielokrotnie, że na tym polu nie wiedzie jej się tak dobrze. Ostatnio zdradziła powody, które jej zdaniem za tym stoją.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Kasia Kowalska jest pesymistką
Jakiś czas temu Kasia Kowalska gościła u Małgorzaty Domagali w “Kanale Sportowym”. W rozmowie zdradziła, że często doszukuje się negatywnych rzeczy, nieważne w jakiej sytuacji. Od jakiegoś czasu czuje się dobrze i stara nie przejmować się zbędnymi sprawami. Przyznała też, że jej podejście do życia przeszkadza w relacjach romantycznych. Uważa, że nie jest łatwo obcować z nią na co dzień.
Na pewno jestem neurotyczką, i to jest ciężkie, ale mam już dużo więcej pogody ducha z tą swoją "peseliozą". Nie jestem już taka przybita. To nie jest przyjemnie mieć kogoś takiego obok siebie. Na pewno mam dobre serce. Kocham dzieci, zwierzęta i ludzi, którzy kochają zwierzęta i pomagają zwierzętom. Jest za co mnie pokochać, ale nie jestem łatwą osobą - zdradziła Kowalska w “Kanale Sportowym”.
Kasia Kowalska brała udział w programie “W bliskim planie”. Ujawniła w nim, że ktoś skradł jej serce. Gwiazda ponownie się zakochała. Widać więc, że znalazł się ktoś, kto lubi jej charakter. Chociaż nie jest to jedyna przeszkoda, z którą musi poradzić sobie jej partner.
Zobacz także: Ojciec Sary James wystąpi w telewizji. Będzie gwiazdą TVN Style
Kariera nie współgra ze związkiem
Kasia Kowalska podała kolejny powód, dla którego związek z nią nie jest jak spacer po parku. Wszystko przez koncerty. Cały czas jeździ po Polsce i występuje na scenie. Praca piosenkarki nie jest jak to, co większość z nas robi na co dzień. Kiedy inni odpoczywają, to gwiazda śpiewa dla swoich wiernych słuchaczy. Stoi to na przeszkodzie we wspólnych wypadach z partnerem. Trudno umieścić w kalendarzu chociażby wyjazd w góry czy nad morze.
Gdy każdy idzie do pracy na 9, ja wtedy zwykle nie pracuję, natomiast nie ma mnie w czwartek, piątek i w weekend. I tak mnie nie ma latami. Ciężko zaplanować ze mną jakiś wyjazd, bo w wakacje pracuję, i to najmocniej. Nie chcę odpuszczać, bo mam zobowiązania, pracuje ze mną 12 osób, każdy ma rodzinę. Staram się nie odwoływać koncertów - powiedziała wokalistka w rozmowie z Domagalik.
Kasia Kowalska lubi, kiedy dużo się dzieje i nie ma czasu na nudę, czy zbędne rozmyślania. Dlatego podobnie musi być w związku. Okazuje się, że piosenkarka rywalizuje ze swoim partnerem. Ma za to problem, kiedy ten jest dla niej zbyt dobry. Sama przyznaje, że łapie wtedy paranoję, że się to zmieni. To oczywiście nie sprzyja dobremu funkcjonowaniu.
Fajnie jest żyć w stabilizacji, ale miłość jest jak rekin. A gdy rekin nie płynie, to umiera. W związku musi się coś dziać. Czuję, że żyję, kiedy... rywalizuję z partnerem. Jeśli facet jest dla mnie bardzo dobry, to mam paranoję, że za chwilę już tak nie będzie - mówiła Kowalska dla viva.pl.
Zobacz także: Beyoncé dała koncert z polskim akcentem. To robi wrażenie
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!