advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Katarzyna Dowbor jest zdziwiona hejtem. "Nie mają powodu"

WW
3 min. czytania
03.02.2024 16:31
Zareaguj Reakcja

Katarzyna Dowbor powróciła po wielu latach do TVP. Jednak nie wszystkim przypadła do gustu w roli prowadzącej śniadaniówki "Pytanie na śniadanie". Co dziennikarka ma do powiedzenia krytykantom i hejterom?

|
fot. Katarzyna Dowbor odpowiada na krytykę i hejt. TRICOLORS/East News

64-letnia Katarzyna Dowbor w ostatniej dekadzie najbardziej była kojarzona z programem "Nasz nowy dom" na Polsacie, który prowadziła od 2013 do 2023 r. Jednak wcześniej przez trzy dekady była związana z TVP, gdzie była gospodynią m.in. "Alchemii zdrowia i urody", "Apetytu na zdrowie" oraz "Pytania na śniadanie".

TOP 500 Radia Złote Przeboje. Kliknij tutaj, oddaj głos na ulubioną piosenkę i zgarnij nagrodę!

W obu stacjach, jak mówiła, padła ofiarą "czystek" oraz procesu "odmładzania wszystkiego i wszystkich". Teraz jednak, po 11 latach przerwy, wróciła do Telewizji Polskiej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Katarzyna Dowbor o powrocie do TVP i fali krytyki

W ostatnich miesiącach w TVP znowu nastąpiły czystki, które przyszły wraz z zaprzysiężeniem nowego rządu. Dotknęły również popularnej śniadaniówki "Pytanie na śniadanie", z którą pożegnali się Ida Nowakowska, Izabella Krzan, Katarzyna Cichopek, Maciej Kurzajewski, Tomasz Kammel czy Małgorzata Opczowska.

W ich miejsce pojawili się m.in. Joanna Górska, Robert Stockinger, Beata Tadla, Tomasz Tylicki, Filip Antonowicz czy właśnie Katarzyna Dowbor. Takie zmiany nie wszystkim widzom przypadły do gustu. Podczas, gdy jedni chwalą nowych gospodarzy, inni ich krytykują, a wręcz hejtują.

Zobacz także: Edward Miszczak zwolnił Katarzynę Dowbor. Uzasadnia: „Próbujemy remontować ludzi”

Dowbor udzieliła teraz szczerego wywiadu dla "Vivy", w którym odniosła się do negatywnych komentarzy internautów. Przyznała, że jest to dla niej zupełnie nowa sytuacja.

Nigdy wcześniej mnie nie hejtowano, ponieważ przez dziesięć lat prowadziłam "Nasz nowy dom", bardzo trudny program i chwytający za serce. Z przyzwoitości chyba dano mi spokój. Kilka razy zresztą rozmawiali ze mną dziennikarze, mówiąc, że jestem jedyną osobą z tego środowiska, której hejterzy nie atakują. Teraz więc mam za swoje – wyznała.

Tłumaczyła, że rozumie, iż nie każdemu musi się podobać jej styl prowadzenia programu, ale część komentarzy uznała za szokujące i bezzasadne.

Tak, ten hejt bywa też polityczny, na zasadzie, że "nie jesteś z nami, to jesteś przeciwko nam". Odebraliście nam telewizję, więc spadajcie. Najbardziej szokują mnie takie teksty: "Nie oglądam tego, oni są beznadziejni. Nie obejrzałem ani jednego programu". Skąd więc wie, że jesteśmy beznadziejni? (...). Hejterzy nie mają powodu, by mi coś wyrzucać, ponieważ nie zajęłam nikomu miejsca. To moje miejsce zostało zajęte. A ludzie próbują teraz porównywać. Mówią: "Jak panią wyrzucili z 'Nasz nowy dom', to tak pani płakała" – burzyła się.

Zobacz także: Nie do wiary, że Filip Chajzer to zrobił! „Przez tę sprawę straciłem głowę”

Gwiazda dementuje plotki nt. złego stanu zdrowia

Katarzyna Dowbor wskazała, że hejt doprowadził do rozsiewania plotek na jej temat. Mówiono np., że prowadzenie śniadaniówki przypłaca zdrowiem i nie jest w stanie fizycznie sprostać zadaniu. Dziennikarka dodała, że plotki te zrodziły się, kiedy nie pojawiła się na premierze filmu swojej synowej, Joanny Koroniewskiej. Przekonywała, że powodem była jedynie migrena, ale krytykanci zaraz dobudowali do tego własną teorię.

Posądzanie mnie, że nie wytrzymuję kondycyjnie udziału w "Pytaniu na śniadanie" jest zwykłym fake newsem, wymyślonym przez ludzi, którzy nie darzą mnie sympatią. Ale większość się na to posądzenie nie zgodziła. Widzą przecież, że sobie naprawdę dobrze radzę w tym programie. Zresztą, zanim do niego przyszłam, wzięłam udział w castingu – podkreślała.

Zobacz także: Olga Kalicka dręczyła Musiała? Tak gwiazda zareagowała na wypowiedź aktora

Dziennikarka skierowała też kilka słów do osób, które krytykowały jej stylizacje w śniadaniówce TVP, w tym do Karoliny Domaradzkiej.

Rozbawiło mnie, że jakaś inna stylistka, bliżej mi nieznana, zaatakowała mój image (...). Napisała, że to "niemodne", że "tak ubierają się starsze panie". (...) Nie będę przecież się ubierała jak małolata, bo to dopiero byłoby śmieszne (...) Pisanie, że rurek już się nie nosi to jakaś bzdura. Zresztą nie miałam na sobie żadnych rurek, tylko obcisłe spodnie, w jakich chodzi teraz większość kobiet – stwierdziła.

Dowbor oznajmiła w rozmowie z "Vivą", że ubiera się nie tylko "idealnie do figury", ale także stosownie do typu programu, który prowadzi.

"Pytanie na śniadanie" to program poranny, śniadaniowy, który ma pomóc widzom dobrze zacząć dzień i nie ma tu miejsca na rewię mody, kuse spódniczki, odkryte brzuchy, itd. – oceniła.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!