Nie do wiary, że Filip Chajzer to zrobił! "Przez tę sprawę straciłem głowę"
Filip Chajzer zatańczy w najnowszej odsłonie "Tańca z Gwiazdami". Wygląda na to, że gwiazdor emocjonalnie przeżywa debiut w tanecznym show. Już w drodze do studia zaliczył szokującą wpadkę.
Już niebawem - a mianowicie 3 marca 2024 - Filip Chajzer rozpocznie starcie o Kryształową Kulę. Prezenter weźmie udział w popularnym programie "Taniec z Gwiazdami". Na antenie Polsatu zobaczymy również popisy taneczne takich gwiazd jak Małgorzata Ostrowska-Królikowska, Roksana Węgiel, Maciej Musiał, Julia Kuczyńska znana w sieci pod pseudonimem Maffashion.
TOP 500 Radia Złote Przeboje. Kliknij tutaj, oddaj głos na ulubioną piosenkę i zgarnij nagrodę!
Wszystko wskazuje na to, że uczestnicy naprędce rozpoczęli przygotowania do programu. Nie inaczej było w przypadku prezentera. Filip Chajzer opublikował na Instagramie zaskakujący wpis. Wygląda na to, że stres spędza mu sen z powiek.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.
Zobacz także: Doda się wygadała! Steczkowska nie pojedzie na Eurowizję?
Prezenter zadebiutuje w tanecznym show!
Filip Chajzer przyznał fanom, że debiut w zupełnie nowym formacie jest dla niego niemałym powodem do stresu oraz nerwów. Wygląda na to, że już wybierając się na pierwszy trening, gwiazdor zaliczył poważną wpadkę. Zanim poznał swoją partnerkę w "Tańcu z Gwiazdami", omyłkowo wlał olej silnikowy do chłodnicy. Katastrofalną pomyłką podzielił się w swoich mediach społecznościowych. Nie obyło się bez lawety!
Lecę na pierwszy trening Tańca i zaraz poznam moją partnerkę. Nie mogłem spać, potem wszystko wypadało mi z rąk, a na koniec wlałem olej silnikowy do chłodnicy... Wracając - lecę na pierwszy trening uberem. Trzymajcie kciuki. Za mnie, przyszłą partnerkę i... Lawetę - napisał Filip Chajzer.
Zobacz także: Joanna Kurowska wprost o zarobkach aktorów. „Są skandaliczne”
Zobacz także: Rozpoznajecie dziewczynkę z nagrania? Dziś jest światową gwiazdą
Filip Chajzer jest wielkim miłośnikiem samochodów!
Emocjonujące wyznanie wywołało lawinę komentarzy. Internauci błyskawicznie odnieśli się do zaistniałej sytuacji, krytykując jednocześnie gwiazdora, jak i markę jego samochodu. Filip Chajzer szybko odniósł się do zarzutów. Kilka godzin później do sieci trafił kolejny post oraz fotografia samochodu prezentera.
Dla jednych jestem debilem, dla innych debilem jest każdy posiadacz BMW, bo jak czytam w komentarzach to najgorsze i najdebilniejsze auta na świecie - napisał gwiazdor.
Okazuje się, że prezenter jest zapalonym miłośnikiem motoryzacji. W swojej kolekcji miał dotychczas dwa mustangi, a także camaro. Jednak największe wrażenie wywarło na nim BMW Cabrio.
A ja szaleje za cabrio. Miałem dwa mustangi, camaro i jak już się trochę zestarzałem, to w oko wpadła mi ona. Szalenie elegancka (specjalnie bez M pakietu) w koniakowej skórze, z nawiewem gorącego powietrza na karczycho, 4x4 i inne cuda, które uwielbiam no i wyglądam w niej jak całkiem rozsądny 40-latek. To tylko pozory - dodał Filip Chajzer.
Filip Chajzer wytłumaczył internautom swoje roztargnienie. Wyjawił, że w ostatnich dniach jest nie tylko bardzo zapracowany, ale również zestresowany. Wszystko to za sprawą treningów na parkiecie ze "śliczną blondynką". Czy gwiazdor odnajdzie się w programie? Z pewnością dowiemy się już niedługo.
Nigdy się nie popsuła. Poprosiła o olej, to chciałem dać. Przegląd się zbliża, a ja nie mam się kiedy umówić bo aktualnie umawiam się na parkiecie ze śliczną blondynką i to przez tę sprawę straciłem głowę - czytamy pod postem.
Zobacz także: Parodia Viki Gabor podbija internet! Nagranie ma ponad 4 mln wyświetleń
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!