advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Kłopoty Julii Wieniawy. Najpierw ogromne straty, a teraz wielka niewiadoma

AS
2 min. czytania
11.07.2023 13:00
Zareaguj Reakcja

Julia Wieniawa jest współwłaścicielką marki z ekskluzywną odzieżą damską. W zeszłym roku firma musiała zmierzyć się ze skutkami pożaru, który wybuchł w magazynie. Jak obecnie wygląda sytuacja?

|
fot. Julia Wieniawa, Piotr Matusewicz/East News

W nocy z 13 na 14 października zeszłego roku, w magazynie marki odzieżowej Julii Wieniawy na warszawskim Żoliborzu, wybuchł pożar. Wieniawa była w tym czasie w Stanach Zjednoczonych. Gdy poprzez SMS-y dowiedziała się o pożarze, była zszokowana. Ogień udało się opanować, ale przechowywany tam towar nie nadawał się do użycia. - Wszystkie rzeczy są pokryte sadzą, są czarne, śmierdzą. Nic nie nadaje się do sprzedaży. Wszystkie rzeczy idą do kosza. Nie mamy biura, nie mamy magazynu - mówiła wówczas Julia Wieniawa w rozmowie z WP.

Czytaj też: 17-latka zrobiła wyzwanie z TikToka i zmarła. Ojciec chce ostrzec innych

Fakt informował, że straty wyceniono na 200 tys. zł. Firma została zawieszona. - Powrócimy z podwójną mocą - deklarowała wówczas Wieniawa w rozmowie z WP.

Czytaj też: Kulisy rozwodu Ricky’ego Martina wychodzą na jaw. W tle ognisty romans

Czy firma Julii Wieniawy będzie działać dalej?

Portal shownews.pl postanowił sprawdzić, jak rozwija się sytuacja miesiące po pożarze. Dziennikarze zauważyli, że ostatnie wpisy na profilu marki na Instagramie pochodzą z marca. Nikt nie odpowiada na komentarze klientów, którzy pytają m.in. o możliwość zwrotów. Reporetrzy shownews.pl odwiedzili dawny magazyn firmy, ale budynek świecił pustkami, a na komunikaty na drzwiach ostrzegały przed możliwością zawalenia.

 

Na stronie internetowej marki widnieje komunikat o tym, że wyniku pożaru sprzedaż asortymentu jest częściowo wstrzymana. Dziennikarzom shownews.pl nie udało się uzyskać komentarza w tej sprawie od Julii Wieniawy.

Czytaj też: Dawna gwiazda „Idola” wystąpi w nowym sezonie „Twoja twarz brzmi znajomo”