Krzysztof Zalewski ma za sobą trudną przeszłość. "Byłem w ciemnym miejscu"
Krzysztof Zalewski przerwał milczenie. Muzyk otworzył się na temat swojej trudnej przeszłości, a także szokujących tekstów piosenek. Zdradził, co kłębiło się w jego głowie w najgorszych momentach.
Krzysztof Zalewski to obecnie jeden z najbardziej cenionych polskich artystów. Rozpoznawalność zyskał wiele lat temu za sprawą muzycznego talent show "Idol". Jednak dopiero lata później Polacy w pełni docenili jego muzyczną dojrzałość i muzyczny kunszt.
Rozwiąż quiz "Roxie Węgiel czy Viki Gabor?". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Popularnością cieszą się zarówno jego solowe wydawnictwa, jak i te nagrane podczas projektu "Męskie Granie". Obecnie muzyk ma już niemal 40 lat i zjadł przysłowiową beczkę soli w branży muzycznej. Wraz z zapowiedzią nowej płyty, Zalewski uchylił rąbka tajemnicy na prywatne kwestie.
Osobiste wyznanie Krzysztofa Zalewskiego. To zdradził muzyk
Tytułowy singiel "Zgłowy", zapowiada najnowszy album Krzysztofa Zalewskiego, który ma być osobistym manifestem muzyka. Okazało się, że wydawnictwo jest jedną z form autoterapii artysty. W najnowszym wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" muzyk opowiedział o swych trudnych doświadczeniach z przeszłości – odejściu mamy, a także uzależnieniach.
Zobacz także: Wybierasz się na wesele? Sławomir ma dla ciebie cenną radę!
Krzysztof Zalewski stracił mamę, gdy miał 20 lat. Biologicznego ojca poznał zaledwie siedem lat wcześniej. Okazało się, że jest nim znany i ceniony aktor – Stanisław Brejdygant. Artysta dowiedział się o istnieniu nieślubnego syna dopiero gdy zachorowała mama wokalisty.
Artysta nie miał złudzeń
W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Krzysztof Zalewski skomentował tekst jednego ze swych utworów. Słowa muzyka nie pozostawiają złudzeń.
Byłem w ciemnym miejscu. Trzeba czasami dotknąć dna, żeby się zorientować, że świat jest jednak piękny. [...] Do siebie śpiewam – wdzięczny bądź, nie jęcz i idź naprzód, wszystko jest OK. Napisałem to trochę autoterapeutyczne. Staram się nie cenzurować, bo to zabija kreatywność – wyznał Krzysztof Zalewski dziennikarce Joannie Wróżyńskiej.
Artysta zdradził, że spotkał się z różnymi opiniami na temat swych najnowszych piosenek. Niektórzy nie kryli, że ich zdaniem teksty są zbyt mocne. Muzyk przyznał, że zwyczajnie brak mu czasu i chęci na roztrząsanie tego zagadnienia.
Nie chciałem się przejmować, co sobie ktoś pomyśli. Walić to. Nie mam czasu ani siły, żeby się nad tym zastanawiać – skwitował Krzysztof Zalewski w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Krzysztof Zalewski powiedział także kilka słów na temat trudnych momentów z przeszłości. Przeżycia z ostatnich lat nie należały do najprzyjemniejszych.
Miałem ich w życiu przynajmniej kilka. Inne dno było, jeżeli chodzi o uzależnienia – zaliczyłem ze dwa takie, które pozwoliły mi zmienić radykalnie moje życie – zdradził muzyk.
Artysta wyznał, że popełnione błędy, pomogły mu wyciągnąć pewne życiowe wnioski. Krzysztof Zalewski wyciągnął z nich ważną lekcję, dzięki której jest dziś spełnionym człowiekiem.
Gdybym nie narobił wcześniej tego gnoju, to kto wie, czy byłbym w tym miejscu, w którym jestem – dodał Krzysztof Zalewski w tej samej rozmowie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!