advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Kuba Badach w końcu się na to zdecydował. "Byłem przerażony"

2 min. czytania
14.09.2024 14:00
Zareaguj Reakcja

Kuba Badach był gościem Marzeny Rogalskiej w Radiu Złote Przeboje. Na antenie mówił nie tylko o muzyce. Opowiedział nieco o nowym członku rodziny oraz co w związku z tym najbardziej go przerażało.

Kuba Badach jest niezwykle szeroko związany z muzyką. Nie tylko śpiewa, lecz także komponuje, aranżuje i produkuje. Doświadczenia z pewnością nie można mu odmówić. Ostatnio bryluje także na ekranie. Został bowiem jednym z jurorów 15. edycji "The Voice of Poland". Artysta był gościem Marzeny Rogalskiej w Radiu Złote Przeboje.

Posłuchaj całej rozmowy z Kubą Badachem:

["widgetId":"43141"]

Kuba Badach zajmuje się muzyką, jednak nie samą muzyką żyje człowiek. Dlatego też w podcaście “Weekend jak marzenie” zdradził nieco kulis dotyczących życia prywatnego. Niedawno doczekał się nowego członka rodziny. Wraz z żoną Aleksandrą Kwaśniewską długo czekali, by się na to zdecydować. W końcu jednak nadeszła odpowiednia chwila. Powitali w domu Bibę!

Lula jest super psiakiem, którego przygarnęliśmy. Teraz pojawiła się Biba, o której myśleliśmy już od dawna, ale nie było sprzyjających warunków i kalendarza, żeby to zrobić. Jednak Ola jest bardzo odpowiedzialna na wielu płaszczyznach. Psy to jest bardzo, bardzo poważny temat. Wiedziała, że po prostu możemy się zdecydować na psiaka wtedy, kiedy będzie miała czas na to, żeby go nauczyć, odchować i sprawić, że ten pies później będzie samoobsługowy – mówił Kuba Badach na antenie Radia Złote Przeboje.

Zobacz także: Takie SMS-y dostaje Igor Kwiatkowski. „Odbierałem to jako przytyk”

Kuba Badach był przerażony. Strach miał jednak tylko wielkie oczy

W rozmowie z Marzeną Rogalską Kuba Badach opowiedział o tym, jak wyglądała adopcja pupila. Artysta zdradził, że początkowo był przerażony! Po raz pierwszy bowiem odwiedził warszawskie schronisko. Szybko okazało się jednak, że nie było powodów do obaw.

Pojechaliśmy do Schroniska na Paluchu, ja byłem przerażony, bo byłem pierwszy raz w Schronisku na Paluchu. Przerażenie ustąpiło w momencie, kiedy przekroczyłem tylko próg. Okazało się, że to jest świetne miejsce, pełne cudownych ludzi, którzy tam pracują. Czyściutko, spokojnie, miło. Pan doktor weterynarii na rączkach zaprezentował nam tę niuńkę naszą. Właśnie Bibunię, która była takim aniołem na zdjęciach. Tylko ją zobaczyliśmy, okazało się, że ona jest Biba – opowiadał Kuba Badach w Radiu Złote Przeboje.
[instagram]

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!