Kultowy hit lat 90. znają wszyscy. Polacy przez dekady żyli w błędzie
Kayah i Bregović to duet, który na zawsze zapisał się w historii polskiej muzyki. Ilość przebojów z ich wspólnej płyty robi wrażenie. Oto historia kultowego hitu lat 90. Jak powstał "Prawy do lewego"? Tego nie wiedzieliście!
Kayah i Goran Bregović nagrali wspólnie płytę, która wielkimi zgłoskami zapisała się w historii polskiej muzyki. Ponadczasowe przeboje, które wylansowała Polka i muzyk z Bośni i Hercegowiny śpiewamy do dziś. To często nieodłączny element imprez, wesel czy hucznych domówek. Nic dziwnego, w końcu "Prawy do lewego", "Sto lat młodej parze" czy spokojniejsze "Kiedyś byłam różą" lub "Nie ma ciebie" to wspaniałe utwory. Melodia, rytm i wokal złożyły się na wyjątkową i niepowtarzalną całość.
Rozwiąż quiz o muzyce Kayah. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Jednak niewielu wie, jak powstały te kultowe hity lat 90. Choć płyta ukazała się pod koniec ostatniej dekady XX wieku, niemal od razu podbiła serca Polaków. Pierwsze spotkanie artystów było jednak bardzo stresujące dla Kayah. - Miałam jednak taką tremę, że kiedy zostaliśmy sobie przedstawieni, powiedziałam coś najgłupszego co mogłam wymyślić. Spytałam czy „Ausencię” śpiewa Cesaria Evora. No po prostu tak się z przejęcia trzęsłam, że nic więcej mi nie przyszło do głowy - cytuje ją BibliotekaPiosenki.pl.
Nawiązali jednak współpracę, a wokalistka miała pełną dowolność w wyborze piosenek i melodii. Jej zadanie było proste - tworzyć do nich teksty. - Były w różnej, często zadziwiającej formie. Do tego co wybrałam miałam napisać teksty. Oczywiście nie przepuściłam takiej okazji - wyznała gwiazda. Stworzyła nie tylko tekst do "Śpij kochanie, śpij", ale też "Prawy do lewego".
Zobacz także: Kultowy hit lat 80. wraca jak bumerang. Za kulisami wrzało
Gwiazda nie lubi jednak piosenki, którą pokochali jej rodacy. Choć wielu może się to wydać zaskakujące, utwór miał opisywać "buractwo", a nie chwalić dobrą zabawę. Wielu jednak źle zrozumiało ten przekaz i do dziś bawimy się do skocznej piosenki, niekiedy popijając alkohol.
Postanowiłam podejść do tekstu z pewnym dystansem, pokazać w sposób przewrotny nasze „buractwo”, które wychodzi przy wódeczce. Zaczynamy od szczytnych toastów, wymachujemy szabelką, a kiedy opróżnimy butelki kończy się wypiciem za „balony pani Mani” - cytuje piosenkarkę serwis.
To, co jeszcze może zaskoczyć wielu Polaków to muzyka... Okazuje się, że wcale nie napisał jej Goran Bregović. Kompozytor wprowadził w błąd nie tylko naszych rodaków, ale też samą Kayah.
Zgłosił się bowiem inny kompozytor serbski, który udowodnił, że to on jest autorem utworu "Mandala", znanego u nas jako "Prawy do lewego". Zostałam wprowadzona w błąd, ale, mimo że tekst jest mój oryginalny, do tej pory nie dostałam ani złotówki tantiem. Sprawa ciągnie się już trzynaście lat i może wreszcie dobiegnie szczęśliwego końca - mówiła w 2012 roku Kayah.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!