Madonna zabiera głos po pobycie w szpitalu. "Jestem wam wdzięczna"
Madonna podzieliła się z fanami informacjami na temat swojego stanu zdrowia po niedawnym pobycie w szpitalu. Piosenkarka przekazała, że "jest w drodze do wyzdrowienia", ale musi przełożyć północnoamerykańską część światowej trasy koncertowej na październik.
W ostatnich tygodniach fani Madonny martwili się o artystkę z powodu jej problemów zdrowotnych i pobytu w szpitalu. Z wielu źródeł napływały różne, często alarmujące, informacje. Teraz sama zainteresowana uspokoiła fanów i wyjaśniła, jak wygląda sytuacja.
Zobacz także: Madonna widziana po raz pierwszy od pobytu w szpitalu!
Kłopoty zdrowotne Madonny
Amerykańska ikona pop była intubowana na oddziale intensywnej terapii pod koniec czerwca – po tym, jak odnaleziono ją nieprzytomną w jej nowojorskim apartamencie. Doniesienia medialne wskazywały jako przyczynę "poważną infekcję bakteryjną".
Znajomi Madonny powiedzieli "Daily Mail", że długo chodziła z gorączką i przemęczała się podczas treningów do północnoamerykańskiej części światowej trasy koncertowej „Celebration Tour”. Dodano, że chciała zatuszować gorsze samopoczucie, bo zależało jej na jak najlepszym przygotowaniu się do koncertów.
Jeden z krewnych piosenkarki przyznał, że początkowo po hospitalizacji "nikt nie wiedział, w jakim kierunku to się potoczy, a rodzina przygotowywała się na najgorsze". Portal TMZ donosił, że artystka była „słaba i bardzo zmęczona”. "The Sun" twierdził, że spisała ona testament, w którym "równo podzieliła majątek i zastrzegła, że nie chce, by wykorzystywano jej wizerunek w formie hologramu".
Na szczęście zaczęły napływać też bardziej optymistyczne informacje. Podcasterka Lauren Conlin zamieściła w mediach społecznościowych nagranie, w którym oznajmiła, że widziała Madonnę w Nowym Jorku i ta "wygląda świetnie". Pokazała też jej zdjęcia.
Zobacz także: Rusza proces dekady. Aretha Franklin zostawiła po sobie 80 milionów!
Oświadczenie Madonny ws. jej stanu zdrowia
Teraz sama artystka zabrała głos. W swoim poniedziałkowym wpisie na Instagramie wyrażała wdzięczność za wsparcie fanów i bliskich. Podkreśliła, że jej rekonwalescencja przebiega coraz lepiej.
"Dziękuję za pozytywną energię, modlitwy oraz słowa uzdrowienia i otuchy. Poczułam waszą miłość (…). Jestem na drodze do wyzdrowienia i jestem niesamowicie wdzięczna za wszystkie błogosławieństwa w moim życiu (…). Teraz skupiam się na moim zdrowiu i stawaniu się silniejszą. Zapewniam was, że wrócę do was tak szybko, jak to możliwe (…). Nie mogłabym być bardziej wdzięczna za waszą troskę i wsparcie. Kocham was".
„Moją pierwszą myślą, kiedy obudziłam się w szpitalu, były moje dzieci. Drugą myślą było to, że nie chciałem zawieść nikogo, kto kupił bilety na moją trasę. Nie chciałem też zawieść ludzi, którzy niestrudzenie pracowali ze mną przez ostatnie kilka miesięcy, aby stworzyć mój program. Nienawidzę nikogo rozczarowywać”.
Madonna dodała jednocześnie, że pomimo tego jest zmuszona przełożyć północnoamerykańską część swojej trasy koncertowej na październik. Pierwszy koncert w ramach "Celebration Tour" miał odbyć się 15 lipca w Vancouver w Kanadzie.