Włącz radio

Maluch był symbolem PRL. Teraz wraca na europejskie drogi. Z przytupem!

2 min. czytania
10.07.2024 11:45
Zareaguj Reakcja

Maluch jest kultowym samochodem z okresu PRL-u. Nie był to pojazd ani szczególnie wygodny, ani ładny. Jednakże Polacy i tak czują do niego szczególny sentyment. Teraz Fiat 126p powrócił do jednej z fabryk, gdzie był produkowany przed laty.

|
fot. Maluch wraca do fabryk Archiwum fotograficzne Lecha Zielaskowskiego, Public domain/Zala, CC BY-SA 4.0/commons.wikimedia.org

Fiat 126p, popularnie zwany "Maluchem", jest ikonicznym samochodem, produkowanym przez Fabrykę Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej i Tychach w latach 1973-2000. Samochód ten odegrał znaczącą rolę w polskiej motoryzacji, szczególnie w okresie PRL, stając się symbolem tamtych czasów.

Rozwiąż quiz o PRL-u. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Maluch jest kultowym autem

Obecnie "Maluch" jest najczęściej widywany na zlotach samochodowych, gdzie cieszy się dużym zainteresowaniem wśród entuzjastów. Pomimo skromnych osiągów, Fiat 126p był wykorzystywany w różnych wyzwaniach i rajdach. Pasjonaci często modyfikowali te auta, aby poprawić ich osiągi i wytrzymałość, co świadczy o ich solidności i wszechstronności.

Zobacz także: Ed Sheeran w Gdańsku. To trzeba wiedzieć [DOJAZD, POWRÓT, PRAKTYCZNE INFORMACJE]

Kilka dni temu "Maluch" powrócił w wielkim stylu, a to wszystko ze względu na organizowaną akcję charytatywną. Mianowicie Wielka Wyprawa Maluchów dla Dzieci ponownie ruszyła z Warszawy aż do Monte Casino. Celem wydarzenia jest zebranie miliona euro dla dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych oraz na edukację, oraz prewencję.

Wielka Wyprawa w szczytnym celu

5 lipca 80 "Maluchów" ruszyło sprzed Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, żeby przebyć trasę liczącą ponad 3 tysiące kilometrów. Wśród kierowców zaangażowanych w tę akcję są legendy polskich sportów motoryzacyjnych. Za kierownicami Fiatów zasiedli bowiem m.in. Longin Bielak, Sobiesław Zasada, Maciej Wisławski, Rafał Sonik, Kajetan Kajetanowicz czy Bartosz Ostałowski.

Tak odległy punkt docelowy wyprawy wymaga zaplanowania odpowiednich miejsc do postoju. Dlatego też najlepszym miejscem do tego okazała się fabryka w Tychach, gdzie przed laty produkowano legendarne "Maluchy".

Kolejnym punktem tego postoju był tor testowy, zbudowany specjalnie na potrzeby Fabryki Samochodów Małolitrażowych, na którym w latach 80. odbywały się odcinki specjalne Rajdu Wisły. Stamtąd grupa udała się we właściwą podróż.

Chociaż cel wyprawy jest naprawdę szczytny, to uczestnicy wyjazdu muszą się uzbroić w ogromną cierpliwość. "Maluch" bowiem był i jest samochodem dość awaryjnym, o czym kierowcy przekonali się już niedługo po starcie. Po pokonaniu kilkunastu kilometrów niektórzy z nich już potrzebowali pomocy technicznej.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!