Włącz radio

Maryla Rodowicz oskarżona o playback. Taką ripostą uderzyła w "fana"

2 min. czytania
05.09.2024 20:47
Zareaguj Reakcja

Maryla Rodowicz niedawno wystąpiła w Mielcu. Po koncercie jeden z fanów zarzucił jej używanie playbacku. Co na to "królowa polskiej piosenki"?

|
fot. Maryla Rodowicz. Wikimedia / Wojciech Pędzich / CC-BY-4.0 / Sp5uhe (Paweł Zienowicz) / domena publiczna

Maryla Rodowicz nie bez powodu jest nazywana "królową polskiej muzyki". To bezsprzecznie ikona rodzimej estrady. Jest na niej od blisko sześciu dekad. W tym czasie zgromadziła w swoim repertuarze ok. 2 tys. utworów. Takie klasyki jak "Sing sing", "Małgośka" czy "Niech żyje bal" znają wszyscy – bez względu na wiek.

Rozwiąż quiz o Maryli Rodowicz i Annie Jantar. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Kontrowersje wokół występu gwiazdy

Co prawda Maryla Rodowicz była wielką nieobecną podczas festiwali w Opolu oraz w Sopocie. Nie oznacza to jednak, że nie daje koncertów. Wręcz przeciwnie. Terminarz ma zapełniony.

Na koniec sierpnia wokalistka pojawiła się na Dniach Mielca. Mnóstwo osób przyszło jej posłuchać. Po koncercie artystka zamieściła na Facebooku zdjęcia z imprezy.

Zobacz także: Roksana Węgiel musi o tym zapomnieć. Ma bardzo ważny powód

Większość osób pod sceną bawiła się świetnie, a w komentarzach pod postem dominowały pochwały. Znalazł się jednak pewien internauta, który był na koncercie, ale postanowił zostawić bardzo nieprzychylny komentarz. Nie dowierzał, że Maryla Rodowicz śpiewała na żywo.

Byłem i chyba tylko tyle można powiedzieć o tym, jak wyglądał ten koncert. Playback i długie popisy panienek towarzyszących i to pewno było chyba najlepsze w tym występie – oprawa świetlna – stwierdził.

Maryla Rodowicz odpowiada na zarzuty "fana"

Komentarz ten nie przeszedł niezauważony. Gwiazda postanowiła niezwłocznie odpowiedzieć na zarzuty fana. Stanowczo zaprzeczyła stosowaniu playbacku. Jednocześnie zaznaczyła, że – paradoksalnie – rzeczony internauta sprawił jej nieświadomie komplement.

Nie było playbacku, śpiewam zawsze na żywo, a podejrzenie, że playback, to komplement, że tak dobrze śpiewam – wskazała w odpowiedzi gwiazda.

Maryla Rodowicz mogła też liczyć na wsparcie fanów. Jedna z miłośniczek jej twórczości zwróciła uwagę internaucie słowami:

Nie wiem, czy zwróciłeś uwagę na takie dwie ładne panie z prawej strony. To tzw. chórek: Pani Kasia i Anita. Jeśli słyszałeś jakieś głosy, podczas gdy Maryla nie śpiewała, prawdopodobnie był to śpiew chórku. (...) Królowa nigdy nie śpiewa z playbacku na koncertach. Poproś, żeby ci zaśpiewała acapella, sam się przekonasz.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!