Michał Milowicz przeżył horror. Zakopali go żywcem!
Michał Milowicz jest jednym z najbardziej charyzmatycznych i barwnych polskich aktorów. Jego oryginalny sposób bycia oraz przystojna aparycja zapewniają mu tysiące fanów. Jednak praca zawodowa nie zawsze przynosiła mu same korzyści. Na planie "Poranku kojota" przeżył prawdziwy horror!
Jednym z filmów, dzięki którym Michał Milowicz zyskał ogólnopolską sławę, jest "Poranek kojota". Komedia w reżyserii Olafa Lubaszenki miała swoją premierę w 2001 roku, Sam Milowicz wcielił się w rolę producenta filmowego o pseudonimie Brylant, uwikłanego w mafijne interesy.
Koniecznie spróbuj rozwiązać quiz o kultowych polskich komediach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Zobacz także: Quiz. Połącz wielkie gwiazdy z miastem. 10/15 to sukces!
W jednej ze scen Brylant zostaje – właśnie przez mafiozów, z którymi zadarł – pochowany żywcem. Michał Milowicz nie spodziewał się, że właśnie to wydarzenie zaowocuje traumą oraz po prawdopodobnie dziś dzień będzie prześladować aktora w sennych koszmarach. Silne piętno wywarła na Milowiczu m.in. świadomość, że jest kompletnie uzależniony od łaski osób na powierzchni.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…
To była trochę traumatyczna scena. Dla mnie delikatnie też, bo naprawdę słyszałem, jak się przesypuje ziemia i ostatnią łopatkę ziemi słyszałem, która przysypywała mnie w tej trumnie. Jest się uzależnionym od innych, od tych u góry, a tamci robią ci numer – są cicho i nie odkopują – wspominał po latach Michał Milowicz w rozmowie z Martyną Wielkopolan z serwisu Tvnstyle.pl.
Zobacz także: Jon Bon Jovi stoi przed trudną decyzją. „Po raz pierwszy to mówię”
Michał Milowicz zdradził dodatkowo, że pamiętna scena była częściowo improwizowana. Na szczęście dzięki swojemu talentowi aktorskiemu zagrał przerażenie i szok na tyle wiarygodnie, że nikt z widzów "Poranku kojota" się nie zorientował.
Ciężką sceną była dla mnie (...). Naprawdę mnie zakopano, później z tej trumny wychodziłem. To, co ja tam zagrałem i jak zagrałem, to była czysta improwizacja (Martyna Wielkopolan, Tvnstyle.pl).
Zobacz także: Agnieszka Chylińska zagra w USA. Takie ma wymagania
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!