Michał Szpak pochwalił się nowym teledyskiem. "We Need A Coco" to petarda!
Michał Szpak to jeden z najoryginalniejszych, a zarazem najbardziej utalentowanych polskich wokalistów. Odnosi sukcesy nie tylko na rodzimej scenie muzycznej, ale i międzynarodowej. Wystarczy wspomnieć, że zajął ósme miejsce na Eurowizji. Czy jego najnowszy teledysk "We Need A Coco" utrzymuje dotychczasowy poziom?
Michał Szpak przyszedł na świat 26 listopada 1990 roku w Jaśle. Co ciekawe, z tej samej miejscowości pochodzi inna gwiazda polskiej sceny muzycznej, czyli Roxie Węgiel. Fani kochają Szpaka nie tylko za jego umiejętności wokalne i poruszające utwory, ale także oryginalny wygląd. Ten ostatni element w przeszłości nie raz i nie dwa pakował artystę w kłopoty, m.in. przyczynił się do odmówienia mu przez komisję przyjęcia na Wydział Piosenkarski Państwowej Szkoły Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
"We Need A Coco" jest zbyt szokujący?
Sam Michał Szpak nie krył entuzjazmu wobec premiery nowego teledysku. Wokalista kilkakrotnie zapowiadał na swoim koncie na Instagramie, że już lata dzień "We Need A Coco" ujrzy światło dzienne. Wreszcie nadszedł ten moment — jak więc zareagowali fani?
Zobacz także: Na ten moment fani Jamesa Blunta czekali 4 lata! Muzyk powraca w wielkim stylu
Mimo że teledysk Michała Szpaka ujrzał światło dzienne niespełna dobę temu, licznik już wskazuje ponad 10 tys. wyświetleń. Wśród twórców materiału są takie znane nazwiska branży, oczywiście poza samym wokalistą, Kasia Stankiewicz (tekst), Michał Lange i Marcin Makowiec z zespołu Martin Lange oraz Michał Pańszczyk (muzyka).
Zobacz także: Roxie Węgiel wstrzyma karierę przez ślub? Wymowne słowa gwiazdy
"We Need A Coco" to opowieść o ekstazie artysty. Operacja na otwartej duszy. Tytułowe narkotyki są metaforą głodu doświadczenia duchowego. Przeżycia czegoś bardzo, nawet za bardzo, zbliżenia się do boskości, zbliżenia się do śmierci. To przepustka do wewnętrznego świata artysty, który okazuje się niebezpieczny nawet dla niego samego. Michał Szpak jak zwykle rozwibrowuje tematy obyczajowego tabu. Sugestywne i prowokująco — czytamy w opisie teledysku na YouTube."Wow!! Jakie to jest mocne!! Prowokujące, a jednocześnie metafizyczne i duchowe. Podoba mi się od pierwszego przesłuchania!!", "Jest klimat, jest moc, super utwór", "Teledysk jak i oprawa muzyczna wciągają DOSŁOWNIE jak narkotyk", "To jest genialne dobre i mocne, oglądam i słucham, aż ciarki miałam, super przekaz" — zachwycali się w komentarzach fani Szpaka.
Zobacz także: Serj Tankian napisał autobiografię. Znamy datę premiery!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!