Muniek Staszczyk ma bardzo ważne postanowienie. To zrobi dla niej!
Muniek Staszczyk nie narzeka na brak zajęć. Dobrze wiedzie mu się zawodowo i rodzinnie. Lider T.Love ma jednak za sobą kilka bardzo trudnych przeżyć. Teraz szczególnie dba o siebie. Ma ku temu wiele powodów, ale jeden z nich jest szczególnie ważny.
60-letni Muniek Staszczyk to żywa legenda polskiej sceny rockowej. Na przestrzeni ponad 40 lat kariery występował w zespołach Schoolboys, Opozycja, Gary i Gitary, Paul Pavique Movement, Niespodzianka, Szwagierkolaska. Współpracował z mnóstwem znanych artystów, w tym z supergrupą Yugopolis. Jego dyskografia zawiera też trzy płyty solowe.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Jednak największe uznanie zapewniła muzykowi założona przez niego w 1982 r. formacja T.Love (znana na początku jako Teenage Love Alternative). Wokalista i autor tekstów stworzył z nią 13 albumów oraz takie klasyki jak "Ajrisz", "Chłopaki nie płaczą", "Nie, nie, nie", "Warszawa", "King", "Stokrotka" czy wydane równo 30 lat temu "I Love You".
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Grupa wciąż dobrze się trzyma i intensywnie koncertuje. Już 8 marca zagra na Warszawskim Torwarze, z Beatą Kozidrak jako gościem specjalnym.
Zobacz także: Mick Jagger ma krzepę! Do takich rytmów ćwiczy frontman Stonesów
Lider T.Love o trudnych chwilach ze swojego życia
Pomimo sukcesów T.Love, Muniek Staszczyk przeżył w swoim życiu wiele niełatwych chwil. Ponad dekadę temu mierzył się z depresją i odbył psychoterapię. Natomiast w połowie 2019 r., kiedy przebywał w Londynie, doznał wylewu.
Znaleziono go w pokoju hotelowym dopiero po 13 godzinach i zabrano do szpitala. Przebywał tam pod okiem lekarzy przez ponad dwa tygodnie. Na szczęście szybko dochodził do siebie, choć po powrocie do Polski rehabilitacja zajęła mu łącznie rok.
Na pewno byłem w sytuacji granicznej. Jak człowiek przejdzie taką sytuację graniczną, to ma pewną refleksję. Jechałem jakieś 205 na godzinę, nie szanowałem siebie – mówił w wywiadzie dla Plejady w 2021 r.
Ostatnio wrócił do tych przykrych wydarzeń w "Dzień dobry TVN". Miał podobne przemyślenia na ten temat. Zaznaczał, że teraz szczególnie przestrzega wszelkich zaleceń od specjalistów. Podkreślił, że jest obecnie ku temu podwójnie zmotywowany. Chodzi bowiem o jego rodzinę...
Zobacz także: Agnieszka Chylińska szczerze to wyznała. Takie ma zdanie o Kościele
Muniek Staszczyk zostanie dziadkiem
Muniek Staszczyk na antenie "Dzień dobry TVN" tłumaczył, że teraz szczególnie dba o swoje zdrowie, jako że na horyzoncie widzi już siebie w – jak przyznał – wymarzonej roli dziadka. Niebawem jego córka urodzi dziecko.
Jestem podkręcony, bo córka jest w ciąży, już właściwie końcówka. Podobno pod koniec marca będzie rozwiązanie. Będzie wnuczka, Romcia – wskazywał.
Zobacz także: Anita Lipnicka opublikowała osobistą wiadomość do córki
Wcześniej na łamach "Twojego Imperium" również nie krył ekscytacji i wyjawił, że wnuczka planowo powinna przyjść na świat już 25 marca.
Siedzieliśmy przy niedzielnym obiedzie, kiedy Mania poinformowała mnie i żonę, że będzie mamą. I choć prędzej czy później się tego spodziewałem, wbiło mnie w krzesło i nieźle przytkało. Po chwili dotarło do mnie, że zostanę seniorem rodu i prawie popłakałem się ze szczęścia – wspominał uradowany Muniek Staszczyk.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!