Muzyk Kultu przerwał milczenie. Jest oświadczenie! "Ucierpiało dobre imię zespołu"
Kult wydał oświadczenie ws. zatrzymanego przez policję Piotra M., muzyka związanego z tą legendarną grupą. Mężczyzna zabrał głos na temat sprawy.
Od czwartkowego poranku media huczą o tym, że warszawska policja aresztowała jednego z członków grupy Kult. Gitarzysta Piotr M. usłyszał prokuratorskie zarzuty.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Piotr M. z zarzutami
Według śledczych Piotr M. miał upozorować śmierć w wypadku samochodowym w Stanach Zjednoczonych po to, by wyłudzić odszkodowanie. W sprawę są także zamieszani jego partnerka Marta H-Z. oraz syn Alex K. Cała trójka trafiła w ręce funkcjonariuszy.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Jak tłumaczył w rozmowie z PAP rzecznik śródmiejskiej komendy policji, podinsp. Robert Szumiata:
Podejrzani posługiwali się w tym celu podrobionymi, amerykańskimi pieczątkami, dokumentami, wyłudzonymi aktami zgonu oraz rachunkami bankowymi założonymi na członków rodziny.
Zobacz także: Koniec sądowej batalii. Zapadł wyrok! Krzysztof Skiba podał szczegóły
Zatrzymane osoby złożyły już wyjaśnienia. Marta H-Z. i Alex K. spędzą najbliższe trzy miesiące w areszcie. Z kolei gitarzysta Kultu tego uniknie. Zamiast tego znalazł się pod dozorem policji, nie może opuszczać Polski i jest zobowiązany regularnie stawiać się we wskazanej jednostce policji.
W sieci od razu zagrzmiało. Komentujący zastanawiali się, czy oznacza to odwołanie najbliższych koncertów grupy, a może muzycy będą pilnie poszukiwali zastępstwa dla Piotra M. Fani Kultu żądali pilnych wyjaśnień. W końcu one nadeszły. Nie rozwiały jednak wszystkich wątpliwości.
Zobacz także: Wielki hołd dla Ryśka Riedela. To zrobi jego syn!
Oświadczenie Kultu ws. zatrzymanego gitarzysty
Kult właśnie przedstawił na Facebooku oświadczenie ws. zatrzymania Piora M. Dokładnej: przekazał stanowisko samego zainteresowanego.
Szanowni Państwo, w związku z informacjami i doniesieniami prasowymi na mój temat, które okazały się dziś w mediach, pragnę oświadczyć, że całkowitą i pełną odpowiedzialność za informacje w nich zawarte ponoszę ja sam – zaczął muzyk.
Zobacz także: To zaproponował mu Niemen. Muzyk Budki Suflera odrzucił legendę
Wieloletni gitarzysta zespołu zastrzegł, że pozostali muzycy słynnej formacji, w tym lider Kazik Staszewski, nie mają z tą sprawą nic wspólnego.
Zaznaczam jednocześnie, że moi koledzy z grupy Kult nie mieli na ten temat żadnej wiedzy do dzisiaj. Jest mi bardzo przykro, że przez moje zaniechanie i brak reakcji ucierpiało dobre imię zespołu. Wszystkich tych, których zaufanie zawiodłem – przepraszam. Nie było to moją intencją, podobnie jak angażowanie kolegów w to całe zamieszanie. Ufam, że wymiar sprawiedliwości stanie w tej sprawie na wysokości zadania i prawda zostanie wyjaśniona – przyznał.
Na razie pod znakiem zapytania pozostaje jednak przyszłość Piotra M. w zespole oraz plany samej formacji dotyczące najbliższych występów.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!