advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Na tym hicie lat 80. zarobił kokosy. Nagrania były "okropnym" doświadczeniem

3 min. czytania
07.10.2024 15:48
Zareaguj Reakcja

John Mellencamp cieszy się uznaniem w środowisku muzycznym. Odniósł także sporo sukcesów, w tym sprzedażowych. W latach 80. wydał piosenkę, która stała się jego największym hitem. Początkowo jednak nic tego nie zwiastowało, bo nagrania nie należały do najprzyjemniejszych.

|
fot. Nagrywanie tego hitu było trudne. Kadry z teledysku / John Mellencamp - 'Jack & Diane'

John Mellencamp jest amerykańskim wokalistą, gitarzystą i autorem piosenek. Karierę muzyczną rozpoczął w 1970 roku i początkowo nie publikował pod własnym nazwiskiem. Zamiast tego posługiwał się pseudonimami: John Cougar, Johnny Cougar czy John Cougar Mellencamp. W trakcie wieloletniej działalności odnosił liczne sukcesy. Wymienić można chociażby 13 nominacji do Grammy czy sprzedanie w sumie 40 milionów egzemplarzy płyt.

Rozwiąż quiz o hitach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Mimo że John Mellencamp umieścił w top 40 amerykańskiej listy przebojów aż 22 piosenki, to jedna cieszy się popularnością większą od pozostałych. W 1982 napisał utwór "Jack & Diane", który po czasie okazał się być jego największym hitem. Nagrania jednak tego nie zapowiadały. W jednym z wywiadów stwierdził wręcz, że było to "okropne" doświadczenie.

Ten utwór powstawał w bólach. John Mellencamp zrobił z niego hit

Piosenka "Jack & Diane", według słów autora, inspirowana była filmem "Słodki ptak młodości" z 1962 roku. Samo nagranie jej nie należało jednak do najłatwiejszych. John Mellencamp przyznawał, że utwór brzmiał dobrze, gdy grał go samemu. Z zespołem wychodziło już zgoła inaczej. Efektem jest więc aranżacja, która wielu osobom wydaje się "dziwna".

Zobacz także: Hit lat 90. plastrem na duszę. Jest wyznaniem „dziwaka”

"Jack & Diane" było okropnym nagraniem. Kiedy gram ją sam na gitarze, brzmi świetnie; ale nigdy nie udało mi się zmusić zespołu, aby grał ze mną. Dlatego aranżacja jest taka dziwna. Zatrzymywanie się i ponowne włączanie nie jest zbyt muzykalne – mówił w jednym z wywiadów.

Ostatecznie jednak udało się nagrać utwór. Duża w tym zasługa producenta i gitarzysty Micka Ronsona. John Mellencamp przyznawał, że to właśnie on pomógł mu zaaranżować piosenkę. Jego zasługą jest także fragment, który słuchacze pamiętają najlepiej. Mowa o zaśpiewanych w rodzaju chóru słowach: "let it rock, let it roll". 

Mick bardzo mi pomógł w zaaranżowaniu tej piosenki, bo wyrzuciłem ją na śmietnik. [...] Powiedział: "Johnny, powinieneś tam umieścić grzechotki dla dzieci". Pomyślałem: "Co do cholery oznacza umieszczenie grzechotek dla dzieci na płycie?". Więc umieścił tam perkusję i zaśpiewał część "let it rock, let it roll" jako coś w rodzaju chóru, co nigdy nie przyszło mi do głowy. I to jest część, którą wszyscy pamiętają w tej piosence. To był pomysł Ronsona – mówił Mellencamp dla magazynu "Classic Rock". 

Oglądaj

Ten przebój miał mówić o czymś innym. Wytwórnia przeforsowała zmianę

Ostatecznie "Jack & Diane" stało się wielkim hitem. W 1982 roku utrzymywała się przez cztery tygodnie na samym szczycie listy Billboard Hot 100. Jest to jednocześnie najpopularniejsza piosenka w dorobku Johna Mellencampa.

Utwór jest balladą miłosną, lecz według pierwotnych założeń autora miała mieć nieco inny wydźwięk. W wersji, którą znamy, tytułowy Jack jest gwiazdą futbolu amerykańskiego. Natomiast John Mellencamp chciał, by piosenka opowiadała o parze międzyrasowej. Główny bohater miał być Afroamerykaninem. Wytwórnia przekonała go jednak, by zmienił tekst na taki, który znamy do dziś.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!