advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Nie żyje ikona kinematografii. Był głosem kultowych postaci

2 min. czytania
10.09.2024 07:16
Zareaguj Reakcja

Nie żyje James Earl Jones. Był ikoną kina, a jego głosem mówiły kultowe postaci. Aktor miał 93 lata. Wieści przekazał przedstawiciel Jonesa w rozmowie z "Variety".

|
fot. James Earl Jones nie żyje. Ralph Dominguez/MediaPunch/Associated Press/East News

James Earl Jones nie żyje. Odszedł w wieku 93 lat. Informację o śmierci potwierdził jego agent Barry McPherson. Zasłynął jako słynny na całym świecie głos Dartha Vadera z "Gwiezdnych Wojen". Fani znają go także jako głos Mufasy w "Królu Lwie". Jego głos przeszedł do historii kinematografii. W branży pracował od ponad 60 lat. Zadebiutował na Broadwayu pod koniec lat 50. Ostatnią rolę odegrał w 2021 roku w "Księciu z Nowego Jorku 2".

Nie żyje James Earl Jones

Należał do najsłynniejszych aktorów czarnoskórych swojego pokolenia. Urodził się 17 stycznia 1931 roku. Wyróżniał go basowy głos, który wykorzystywał nie tylko w filmie, ale także na scenie. Występował w szekspirowskich dziełach takich jak "Sen nocy letniej" czy "Hamlet".

Zobacz także: Ognisty hit lat 80. kojarzył się z pasją. Prawdziwy sens przeraża

Kino również go kochało. James Earl Jones to laureat Oscara za całokształt twórczości w 2011 roku. Najważniejsze role, które wykreował to: Darth Vader (głos w "Gwiezdnych Wojnach"), Mufasa (głos w "Królu Lwie"), "Polowanie na Czerwony Październik", "Conan Barbarzyńca".

Życie prywatne

Ojciec gwiazdora także był aktorem. To Robert Earl Jones, w którego poszedł ślady. Prywatnie James był mężem Julienne Marie, z którą wziął rozwód. W latach 80. wziął drugi ślub. Związał się z aktorką Cecilią Hart, która odeszła w 2016 roku. Chorowała na nowotwór. Para doczekała się jednak syna Flynna.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!