advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

Nie żyje Janusz Grudziński. Przez lata grał z zespołem Kult

2 min. czytania
03.10.2023 07:54
Zareaguj Reakcja

Nie żyje Janusz Grudziński. Był wieloletnim klawiszowcem w zespole Kult. Miał 61 lat. O śmierci artysty poinformowali w sieci jego przyjaciele.

|
fot. Janusz Grudziński nie żyje, źródło: Wikimedia Commons/Aotearoa/Creative Commons Attribution 3.0

Janusz Grudziński nie żyje. Był muzykiem i kompozytorem. Przez blisko 40 lat, współtworzył zespół Kult. Grał na klawiszach, komponował słynne utwory kapeli. To on odpowiada m.in. za słynne piosenki takie jak "Arahja" czy "Czarne słońca".

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

O śmierci Janusza Grudzińskiego z Kultu, poinformowali jego przyjaciele. W mediach społecznościowych pojawił się m.in. wpis dziennikarza, Roberta Mazurka. Pożegnał przyjaciela w pięknych słowach:

Nie żyje Janusz Grudziński, przez lata klawiszowiec Kultu, niezapomniany Xiążę Warszawski, wspaniały przyjaciel… Moja żona najpierw się rozpłakała, a potem roześmiała, przypominając jak Janusz, na koncertach grał i jednocześnie czytał książkę - czytamy na Twitterze.

Zobacz także: Quiz. Kult, KNŻ czy El Doöpa? Tylko mistrz dopasuje piosenkę do zespołu Staszewskiego

Kim był Janusz Grudziński?

Oprócz współpracy z zespołem Kult, Grudziński działał również samodzielnie. W kapeli grał od 1982 roku. Pomijając kilka przerw, współpracę z Kultem zakończył trzy lata temu. Oprócz gry na klawiszach komponował muzykę do seriali czy filmów. Stworzył dźwięki do "Rodziny zastępczej", ale też "Tata, a Marcin powiedział".

Urodził się 17 października. Za kilka dni kończyłby 62. lata.

Zobacz także: Nie żyje Janusz Ostrowski. Jego żona pisze o „wielkim bólu”

Artystę pożegnali przyjaciele. Fotograf Maciek Lachowicz napisał w sieci: - Smutna wiadomość. Bardzo smutna. Nie żyje jeden z filarów zespołu Kult. Janusz Gruda Grudziński, Xiążę Warszawski... - czytamy. Pokazał również fotografię, którą udało mu się wykonać Januszowi Grudzińskiemu.

To ostatnie zdjęcie, jakie mu zrobiłem w garderobie na tyłach Pol'And'Rock.... był spięty... przed sceną czekało na niego i jego kolegów prawie 1 mln osób. W 2020 roku odszedł z zespołu... - napisał.