advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Niebywałe, co przeżyła Jeżowska! Włos jeży się na głowie

3 min. czytania
26.09.2024 08:54
Zareaguj Reakcja

Na co dzień Majka Jeżowska miewa spore problemy z włosami. Jak się okazuje, ich przyczyn gwiazda upatruje jeszcze w czasach dzieciństwa. Przez niewinny żart gwiazda omal nie musiała zgolić się na łyso.

|
fot. Majka Jeżowska wyjawiła długo skrywany sekret. youtube.com/@Polsat

Majka Jeżowska należy do grona najbardziej popularnych polskich piosenkarek. Gwiazda, znana dzięki takim przebojom, jak „A ja wolę moją mamę” i „Najpiękniejsza w klasie”, występuje na scenie już od ponad czterech dekad. Na jej koncertach wciąż bawią się tłumy. 64-letniej artystce niestraszne są także nowe zawodowe wyzwania. To właśnie dlatego od niedawna można ją oglądać na parkiecie „Tańca z gwiazdami”.

Rozwiąż quiz i rozpoznaj piosenkę po fragmencie. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Majka Jeżowska w „Tańcu z gwiazdami”. Zachwyca na parkiecie

Wieść o tym, że 64-letnia Majka Jeżowska przyjęła zaproszenie do „Tańca z gwiazdami”, podzieliła internautów. W sieci pojawiły się komentarze, że z racji wieku piosenkarka powinna odpuścić sobie występ w programie. Już w pierwszym odcinku show artystka udowodniła jednak komentującym, że nie mieli racji. Cha-cha-cha, którą gwiazda zatańczyła z Michałem Danilczukiem, została przez jury oceniona na 34 punkty.

W drugim odcinku „Tańca z gwiazdami” Majka Jeżowska i jej partner pokazali na parkiecie ogniste tango. Mimo kontuzji piosenkarka ponownie zdołała udowodnić niedowiarkom, że jest w stanie walczyć o Kryształową Kulę. Występ był także dla artystki okazją do sprawdzenia, jak wyglądałaby w nieco zmienionej fryzurze. Specjalnie na potrzeby odcinka 62-latka przedłużyła bowiem swoje blond włosy, by jeszcze lepiej prezentowały się w tańcu.

[instagram]

Zobacz także: Zachowanie Kozidrak wywołało oburzenie. Fani grzmią: „Ze zrozumieniem”

Musieli obciąć jej włosy. Wszystko przez niewinny żart

Po swoim ostatnim występie w „Tańcu z gwiazdami” Majka Jeżowska zgodziła się udzielić dziennikarzom kilku wywiadów. Podczas jednego z nich artystka została spytana o to, jak czuje się w nowej fryzurze i czy nie kusi ją, by zapuścić włosy do podobnej długości. Jak jednak wyznała 62-latka, są na to nikłe szanse. „Moje ciało odmawiało włosom takiego zapuszczenia. […] Mam dosyć kruche włosy, one mi się szybko łamią” – powiedziała piosenkarka reporterowi Radia Eska.

Przy okazji Majka Jeżowska postanowiła także opowiedzieć historię, która przydarzyła jej się w dzieciństwie. Jak się okazuje, pierwszych problemów z włosami piosenkarka nabawiła się jeszcze jako kilkulatka. Wszystko z powodu głupiego wybryku:

W dzieciństwie, jak byłam 2-letnią dziewczynką, bawiłam się z moją siostrą w ogrodzie, w którym rosły rzepy. Miałam blond kręcone włoski, a moja siostra zapytała mnie: „Majka, chcesz być królewną z bajki?”, na co ja „tak” i ona w każdy loczek wbiła mi te rzepy i tego się nie dało wyjąć. No i co się stało? Moja mama wzięła nożyczki i musiała mnie opitolić na centymetr, a loki przestały być lokami, potem miałam prostawe włosy – powiedziała Majka Jeżowska w rozmowie z dziennikarzem Radia Eska.

Dziś Majka Jeżowska o wiele lepiej czuje się w krótszej fryzurze. „Długie włosy są młodzieżowe, ale ja je czuję. To jest ekstra ciężar, więc to tylko do tanga, żeby loki latały w prawo i w lewo i żeby był efekt” – dodała gwiazda.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!