Niebywałe, co przeżyła Jeżowska! Włos jeży się na głowie
Na co dzień Majka Jeżowska miewa spore problemy z włosami. Jak się okazuje, ich przyczyn gwiazda upatruje jeszcze w czasach dzieciństwa. Przez niewinny żart gwiazda omal nie musiała zgolić się na łyso.
Majka Jeżowska należy do grona najbardziej popularnych polskich piosenkarek. Gwiazda, znana dzięki takim przebojom, jak „A ja wolę moją mamę” i „Najpiękniejsza w klasie”, występuje na scenie już od ponad czterech dekad. Na jej koncertach wciąż bawią się tłumy. 64-letniej artystce niestraszne są także nowe zawodowe wyzwania. To właśnie dlatego od niedawna można ją oglądać na parkiecie „Tańca z gwiazdami”.
Rozwiąż quiz i rozpoznaj piosenkę po fragmencie. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Majka Jeżowska w „Tańcu z gwiazdami”. Zachwyca na parkiecie
Wieść o tym, że 64-letnia Majka Jeżowska przyjęła zaproszenie do „Tańca z gwiazdami”, podzieliła internautów. W sieci pojawiły się komentarze, że z racji wieku piosenkarka powinna odpuścić sobie występ w programie. Już w pierwszym odcinku show artystka udowodniła jednak komentującym, że nie mieli racji. Cha-cha-cha, którą gwiazda zatańczyła z Michałem Danilczukiem, została przez jury oceniona na 34 punkty.
W drugim odcinku „Tańca z gwiazdami” Majka Jeżowska i jej partner pokazali na parkiecie ogniste tango. Mimo kontuzji piosenkarka ponownie zdołała udowodnić niedowiarkom, że jest w stanie walczyć o Kryształową Kulę. Występ był także dla artystki okazją do sprawdzenia, jak wyglądałaby w nieco zmienionej fryzurze. Specjalnie na potrzeby odcinka 62-latka przedłużyła bowiem swoje blond włosy, by jeszcze lepiej prezentowały się w tańcu.
[instagram]Zobacz także: Zachowanie Kozidrak wywołało oburzenie. Fani grzmią: „Ze zrozumieniem”
Musieli obciąć jej włosy. Wszystko przez niewinny żart
Po swoim ostatnim występie w „Tańcu z gwiazdami” Majka Jeżowska zgodziła się udzielić dziennikarzom kilku wywiadów. Podczas jednego z nich artystka została spytana o to, jak czuje się w nowej fryzurze i czy nie kusi ją, by zapuścić włosy do podobnej długości. Jak jednak wyznała 62-latka, są na to nikłe szanse. „Moje ciało odmawiało włosom takiego zapuszczenia. […] Mam dosyć kruche włosy, one mi się szybko łamią” – powiedziała piosenkarka reporterowi Radia Eska.
Przy okazji Majka Jeżowska postanowiła także opowiedzieć historię, która przydarzyła jej się w dzieciństwie. Jak się okazuje, pierwszych problemów z włosami piosenkarka nabawiła się jeszcze jako kilkulatka. Wszystko z powodu głupiego wybryku:
W dzieciństwie, jak byłam 2-letnią dziewczynką, bawiłam się z moją siostrą w ogrodzie, w którym rosły rzepy. Miałam blond kręcone włoski, a moja siostra zapytała mnie: „Majka, chcesz być królewną z bajki?”, na co ja „tak” i ona w każdy loczek wbiła mi te rzepy i tego się nie dało wyjąć. No i co się stało? Moja mama wzięła nożyczki i musiała mnie opitolić na centymetr, a loki przestały być lokami, potem miałam prostawe włosy – powiedziała Majka Jeżowska w rozmowie z dziennikarzem Radia Eska.
Dziś Majka Jeżowska o wiele lepiej czuje się w krótszej fryzurze. „Długie włosy są młodzieżowe, ale ja je czuję. To jest ekstra ciężar, więc to tylko do tanga, żeby loki latały w prawo i w lewo i żeby był efekt” – dodała gwiazda.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!