advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Ogłosili koncerty zmarłego Krzysztofa Krawczyka. "Wyrusza w trasę"

2 min. czytania
17.09.2024 15:28
Zareaguj Reakcja

Krzysztofa Krawczyka nikomu przedstawiać nie trzeba. Chociaż legendarny muzyk odszedł już kilka lat temu, to niedawno na jednej z platform streamingowych reklamowano jego koncerty. Jak doszło do karygodnej pomyłki?

|
fot. Krzysztof Krawczyk wyrusza w trasę? Januarybratek / CC BY-SA 4.0 / commons.wikimedia.org

Krzysztof Krawczyk niemal do samego końca pozostawał aktywny zawodowo. Dlatego też zostawił po sobie masę cudownej muzyki, która wciąż pozostaje żywa w świadomości fanów oraz nadal inspiruje wielu artystów. Dlaczego jednak w sieci pojawiły się reklamy jego rzekomych koncertów?

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Krzysztof Krawczyk zmarł trzy lata temu

Artysta w marcu 2021 roku był hospitalizowany w związku z zakażeniem wirusem SARS-CoV-2. Mimo wypisu do domu ponownie trafił do szpitala po zasłabnięciu. Tam 5 kwietnia zmarł w wyniku szeregu chorób współistniejących w tym cukrzycy, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc czy astmą. Kilka dni później odbyły się uroczystości pogrzebowe artysty. Krzysztof Krawczyk spoczął na cmentarzu mieszczącym się we wsi Grotniki. Pochowano go razem z mikrofonem oraz charakterystycznymi ciemnymi okularami.

Mimo to niedawno doszło do dziwnej wpadki. Mianowicie użytkownicy największego na świecie serwisu udostępniającego muzykę - Spotify - otrzymali ogłoszenie o trasie koncertowej zmarłego Krzysztofa Krawczyka. Jak do tego doszło?

Zobacz także: Hit lat 90. powstał z rozpaczy. Wiadomo, kim była słynna „Bernadetka”

Reklamowali koncert nieżyjącej legendy

Platforma oprócz dostępu do obszernego katalogu muzycznego w specjalnej zakładce "wydarzenia" informuje o zbliżających się wydarzeniach w okolicy. Użytkownicy serwisu, którzy są zapisanie do newslettera witryny, otrzymali maile informujące o zbliżającej się trasie koncertowej Krawczyka. W treści powiadomienia napisano:

Krzysztof Krawczyk wyrusza w trasę. Sprawdź daty koncertów, informacje o biletach i wydarzeniach, zanim ruszy sprzedaż — napisano w mailu.

Treść komunikatu została bardzo niefortunnie sformułowana, ponieważ wybrzmiała jako reklama koncertu samego Krzysztofa Krawczyka. Jak się jednak okazuje, powiadomienie dotyczyło serii koncertów "Krzysztof Krawczyk Revisited", w których biorą udział różni artyści. W projekt zaangażowani są Kayah, Ania Dąbrowska oraz Igor Herbut, którzy wykonają na żywo hity Polskiego Elvisa.

Nie ma to zatem nic wspólnego z koncertem nieżyjącego od trzech lat Krzysztofa Krawczyka. Do wpadki doszło najprawdopodobniej w wyniku błędu w trakcie tworzenia automatycznej wiadomości przez sztuczną inteligencję. Spotify Polska nie odniosło się jeszcze do w tej sprawie.

AKTUALIZACJA. Spotify wydało oświadczenie

Przedstawicielka serwisu Spotify przesłała do redakcji oświadczenie w nawiązaniu do całej sprawy.

Informacje o koncertach na żywo, które są wyświetlane na profilach artystów w Spotify, są pobierane bezpośrednio od organizatorów koncertów, takich jak Ticketmaster. W tym niefortunnym przypadku artysta został wymieniony jako wykonawca przez organizatora koncertu, co spowodowało, że koncert pojawił się na jego profilu. Problem został już rozwiązany - przekazała Julia Levander, Head of Communications.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!