Ogromna metamorfoza Cezarego Żaka. Przez lata schudł aż 30 kg!
Cezary Żak przez kilka lat walczył z nadwagą. Chodziło zarówno o kwestie zdrowia, jak i chęć oderwania się od wizerunku krągłego motorniczego Karola Krawczyka z serialu "Miodowe lata". Teraz zmiana w wyglądzie u 61-letniego aktora jest ogromna. Schudł bowiem ponad 30 kg!
Cezary Żak należy do najbardziej rozpoznawalnych i lubianych polskich aktorów. Taki status zdobył dzięki występom filmach i teatrze, ale przede wszystkim dzięki głównym rolom w bardzo popularnych serialach komediowych: "Miodowe lata" i "Ranczo". W pierwszym z nich zagrał Karola Krawczyka, w drugim - bliźniaków: wójta Pawła Kozioła i proboszcza Piotra Kozioła.
Zobacz także: O kim mowa? Rozpoznaj imiona bohaterów serialu „Miodowe lata”? [QUIZ]
Szczególnie postać motorniczego Krawczyka była katapultą do sławy, ale też pewnego zaszufladkowania poprzez wygląd. Widzowie kojarzyli wówczas (na przełomie wieków) aktora ze sporym brzuchem i znaczną nadwagą. Obecnie jednak 61-latek wygląda zupełnie inaczej, ponieważ zrzucił ponad 30 kg wagi.
Cezary Żak walczył z nadwagą
Otyłość zaczęła doskwierać Żakowi szczególnie po pracy na planie "Rancza", które kręcono (z dwuletnią przerwą) w latach 2006-2016. Jakiś czas temu w programie "Dzień dobry TVN" wyjawił on, iż ma świadomość tego, że otyłość jest naprawdę poważną chorobą, z którą musi walczyć.
Zobacz także: 10 gwiazd, które zyskały popularność dopiero po 40-tce
Dodał jednak, że "najważniejsza i najskuteczniejsza motywacja" była inna. – Miałem świadomość, że jeśli jako aktor chcę iść dalej i osiągnąć więcej w zawodzie, jaki wykonuję, muszę zmienić tzw. warunki – tłumaczył.
Przez trzy lata walczył – jak podkreślił, z dużą pomocą żony, Katarzyny Żak – o to, żeby osiągnąć wymierne wyniki. I udało mu się. Kiedyś ważył ponad 120 kg. Obecnie jego waga utrzymuje się w granicach 90 kg.
Cezary Żak schudł 30 kilogramów. Zdradził swoje sposoby na metamorfozę
W walce z otyłością pomogła gwiazdorowi zmiana nawyków żywieniowych, dzięki której "poznał swój organizm, jego potrzeby i przyzwyczajenia. – Podjadanie to najgorszy wróg, nie tylko odchudzającej się osoby. Postanowiłem, że wydłużę swoje przerwy między posiłkami – oznajmił w "Dzień dobry TVN".
Żak zastrzegł przy tym: "Dietetycy zalecają, aby jeść częściej i mniej, ale na mnie to nie działało. Ja musiałem się najeść i dopiero wtedy mogłem wytrzymać bez kolejnych drobnych przekąsek". Z kolei w rozmowie z Gazeta.pl wskazał, że z jego menu zniknęły: białe pieczywo i ziemniaki. – Dwa razy w miesiącu jem kaszę gryczaną, bo ją lubię, i od czasu do czasu ryż – powiedział.
Zobacz także: Jak zmieniał się Johnny Depp? [GALERIA]
Jak zaznaczył 61-latek, kluczowe są też systematyczność, wytrwałość i cierpliwość, by zejść z wagi i jednocześnie uniknąć efektu jo-jo. – Trzeba zrozumieć, że to długotrwały proces. A poza tym uwierzyć w to, że naprawdę chce się schudnąć – wskazał.
Po tym, gdy przeszedł ogromną metamorfozę, Żak wziął udział w kampanii edukacyjnej "Porozmawiajmy szczerze o otyłości". – Otyłość dla większości Polaków pozostaje defektem natury estetycznej czy efektem słabej woli pacjenta. Tymczasem otyłość to choroba jak każda inna – tłumaczył. Zaznaczył, że czuje się zobowiązany, by walczyć ze "stygmatyzacją chorych" i dać im "nadzieję, że otyłość można leczyć".