Ostatnie słowa Amy Winehouse. To powiedziała do ochroniarza
Amy Winehouse odeszła 12 lat temu. Śmierć artystki była szokiem dla jej fanów. Po latach ochroniarz gwiazdy wyjawił, co powiedziała mu podczas ostatniego spotkania.
Amy Winehouse odeszła 23 lipca 2011 roku. Kilka dni wcześniej 27-latka zagrała swój ostatni koncert. Gwiazda przez lata walczyła z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków. Leczyła się również psychiatrycznie. Niestety, pogorszenie stanu zdrowia artystki doprowadziło do jej śmierci. Oficjalną przyczyną jest zatrucie alkoholowe.
Zobacz także: To Kozidrak założyła na spotkanie z ważnym urzędnikiem. Ludzie osłupieli
Jak wyglądały ostatnie chwile gwiazdy? Jej ochroniarz, Andrew Morris, zdradził, jak wyglądała ich rozmowa niedługo przed śmiercią Amy Winehouse. Mężczyzna był ostatnią osobą, z którą wokalistka miała kontakt. Co mu powiedziała?
Ostatnie słowa Amy Winehouse
Andrew Morris miał być ostatnią osobą, która widziała Amy Winehouse żywą. Ochroniarz wyjawił, jak wyglądała ich rozmowa. Doszło do niej w posiadłości wokalistki w Londynie ok. godz. 2:00. Mówili o muzyce, również twórczości Amy, która w tamtym momencie słuchała swoich starych nagrań, jak podaje "Daily Mail". - Rety, naprawdę umiem śpiewać! - miała zwrócić się do Morrisa.
Ona wtedy powiedziała, że gdyby mogła to wszystko oddać, by tylko przejść ulicą bez problemu, zrobiłaby to - stwierdził mężczyzna opisując otwartość gwiazdy.
Zobacz także: Derpieński uderza w Dodę. Rabczewska nie gryzła się w język
Kilka godzin później ochroniarz znalazł gwiazdę martwą. Początkowo był przekonany, że Amy Winehouse zasnęła. Gdy wrócił ok. 15:00 ponownie nie mógł jej dobudzić i szybko okazało się, że nie oddycha. Zadzwonił po pogotowie, ratownicy od razu stwierdzili zgon.
Przyczyną śmierci Amy Winehouse okazał się wstrząs z powodu zatrucia alkoholowego, który nastąpił po długiej abstynencji i odwyku gwiazdy. W chwili śmierci miała mieć 4,16 promili alkoholu we krwi.
Wzruszająca rozmowa z matką
Również mama Amy, Janis Winehouse w filmie dokumentalnym "Reclaiming Amy" wyznała, jak wyglądała jej ostatnia rozmowa z córką. Podczas spotkania i pożegnania powiedziała: - Dokładnie pamiętam [spotkanie]. Powiedziałam jej: Amy, kocham cię, a ona powiedziała: Ja też cię kocham mamo - zdradziła kobieta.
Zobacz także: Rodowicz w szoku. O niczym nie wiedziała! Załamała ręce na te wieści