Pikantny hit lat 80. Nawet Trojanowska nie wiedziała, o czym jest naprawdę
W latach 80. powstało wiele utworów, które okazały się ponadczasowe. Jeden z takich przebojów wykonywała Izabela Trojanowska. Czasy były jednak inne niż dziś. O niektórych sprawach nie mówiono wprost. Ówcześnie mało kto wiedział, o czym naprawdę jest ten wielki hit.
Izabela Trojanowska to artystka wszechstronna. Jako aktorka od lat występuje w telenoweli "Klan". Z kolei jako piosenkarka debiutowała jeszcze w latach 70. Natomiast w 1981 roku wydała pierwszy album studyjny zatytułowany "Iza". Znalazły się na nim piosenki, które następnie okazały się absolutnymi przebojami. Jeden z hitów skrywał w sobie jednak coś więcej niż wydawało się po pobieżnym odsłuchu.
Rozwiąż quiz o hitach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem.
Wielki przebój lat 80. Izabela Trojanowska zachwyciła wszystkich
Izabela Trojanowska rozpoczęła w 1980 roku prace nad debiutancką płytą. Za namową męża poprosiła Romualda Lipkę o pomoc w stworzeniu rockowej aranżacji do piosenki "Liczy się tylko czas". Efekt był na tyle dobry, że nawiązali stałą współpracę, której owocem był pełnoprawny album studyjny, który ukazał się rok później.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.
Na płycie znalazła się piosenka "Wszystko czego dziś chcę". Muzykę stworzył oczywiście Lipko, a podkład instrumentalny zagrała gościnnie Budka Suflera. Oryginalną wersję utworu nagrano w System Studio w Lublinie. Natomiast podczas koncertów Trojanowskiej towarzyszył zespół Stalowy Bagaż.
Zobacz także: Legenda lat 90. wiele wycierpiała. Ojciec zgotował jej piekło
Piosenkarka wystąpiła na Festiwalu w Opolu w 1980 roku. Podczas konkursu "Premier" wykonała “Wszystko czego dziś chcę”. Uhonorowano ją wówczas nagrodą za interpretację. Wręczono jej także tytuł Miss Obiektywu. Wtedy jednak nie każdy wiedział, o czym dokładnie opowiada tekst tego przeboju. Nawet sama Trojanowska.
Tekst do piosenki napisał Andrzej Mogielnicki. W książce “Lady Pank. Biografia nieautoryzowana” Michała Grześka mogliśmy przeczytać po latach, że autor uznał piosenkę za "jedno z najbardziej obrazoburczych dzieł, jakie stworzył". Z pozoru jest to bowiem lekki erotyk pełen radosnych brzmień.
Zobacz także: Eurowizja 2024. Luna w ogniu krytyki. Michał Szpak dorzucił swoje trzy grosze
Jednak z drugiej strony bohaterka "Wszystko czego dziś chcę" napotyka w klubie partnera. Informuje go, że nie interesują jej żadne plany na przyszłość. Chodzi jej wyłącznie o szybki seks. Natomiast słowa padające w refrenie można odczytywać jako metaforyczny opis orgazmu. Nie każdy wychwycił wówczas przesłanie tekstu.
Co więcej, nawet Izabela Trojanowska nie zdawała sobie sprawy, o czym jest utwór. Gwiazda miała przyznawać po latach, że nie zaśpiewałaby piosenki, gdyby miała świadomość jej tematyki. Nie zmienia to jednak faktu, że ten niezwykle odważny hit wyniósł ją na sam szczyt.
Zobacz także: Ten hit lat 90. stał się memem. Pobił rekord! „Nie mogę przestać”
Iza Trojanowska powiedziała w jakimś wywiadzie, że gdyby naprawdę wiedziała o czym jest tekst "Wszystko czego dziś chcę", nigdy by takich słów nie zaśpiewała - zdradził przed laty Mogielnicki w rozmowie z "Playboyem".
Zobacz także: Cała prawda o programach typu talent show. Zaglądamy za kulisy
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!