advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Piotr Fronczewski był o włos od Hollywood. Czemu odmówił Spielbergowi?

2 min. czytania
10.06.2024 14:47
Zareaguj Reakcja

Piotr Fronczewski miał okazję, aby zagrać w filmie "Listy Schindlera" Stevena Spielberga. Aktor zgłosił swoją kandydaturę, ale głównej roli nie dostał. Mógł jednak przyjąć rolę epizodyczną, czego nie zrobił. Dlaczego?

|
fot. Piotr Fronczewski mógł być gwiazdą Hollywood kadr z serialu '07 zgłoś się'/Paweł Matyka, CC BY-SA 4.0/commons.wikimedia.org

Piotr Fronczewski w latach 90. był już bardzo dobrze znany polskim widzom. Miał już w swoim dorobku role m.in. w filmach "Hallo Szpicbródka, czyli ostatni występ króla kasiarzy", "Znachor" czy w kilku częściach "Akademii Pana Kleksa". Zatem mógł zacząć szukać większych wyzwań zawodowych.

Rozwiąż quiz o znanych aktorach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Piotr Fronczewski miał szansę zagrać u Spielberga

Takim bez wątpienia mógł być film "Lista Schindlera" Stevena Spielberga z 1993 roku. Zdecydowanie było to w jego zasięgu, ponieważ filmowiec miał tworzyć swoje dzieło we współpracy z firmą producencką Lwa Rywina.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Aktor jednak nie był chętny do wzięcia udziału w tradycyjnym castingu. Dlatego też zamiast tego, po namowach współpracowników Rywina, nakręcił taśmę z monologiem Schindlera, którą potem wysłał Spielbergowi.

Zobacz także: Wielki hit lat 70 zachwycił cały świat. Kręcenie tej sceny to była katorga!

Nagrałem to, taśma poleciała do wytwórni w Hollywood, a potem jeszcze spotkałem się ze Spielbergiem, gdy przyjechał do Krakowa robić dokumentację do filmu. Pogadaliśmy sobie miło o wszystkim i o niczym, wziąłem od niego autograf dla córek i tyleśmy się widzieli – zdradził aktor w książce "Ja, Fronczewski. Piotr Fronczewski w rozmowie z Marcinem Mastalerzem".

Nie chciał nagrody pocieszenia

Po kilku tygodniach realizatorzy "Listy Schindlera" odezwali się do Fronczewskiego. Jednak nie po to, aby zaproponować mu główną rolę. Chcieli natomiast, żeby zagrał postać epizodyczną.

Piotr Fronczewski odmówił, bo jak stwierdził w tej samej rozmowie, tak naprawdę nie marzył o robieniu kariery w Stanach. "Od początku do końca traktowałem rzecz całą jako miły epizodzik bez specjalnego znaczenia" – wyznał w rozmowie z Mastalerzem.

Aktor wyznał, że nie przepada za nagrodami pocieszenia, dlatego odmówił zagrania epizodu. Poza tym Piotr Fronczewski skromnie dodał, że w zasadzie nie miałby do zaoferowania wiele międzynarodowej publiczności.

Załóżmy taki wariant, że Spielberg postawiłby na mnie. Zagrałbym tego Schindlera, obejrzałoby to parędziesiąt milionów ludzi na całym świecie i co niby dalej? Co ja miałbym do powiedzenia tym wszystkim Amerykanom, Anglikom, Włochom, Francuzom, Japończykom i całej reszcie świata? Nic – powiedział.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!