Po tym hicie lat 80. stali się głosem buntowników
W połowie lat 80. Tears for Fears znaleźli się u szczytu popularności. Rzeszę fanów zapewniła im piosenka „Shout”, nagrana na potrzeby ich drugiego albumu. Po latach utwór wciąż inspiruje.
Tears for Fears to słynny muzyczny duet, założony w Wielkiej Brytanii u progu lat 80. W jego skład weszło dwoje młodych, ale doświadczonych artystów: Roland Orzabal i Curt Smith. Obaj panowie poznali się, gdy byli jeszcze nastolatkami i nim połączyli siły pod szyldem popularnej do dziś grupy, swoje umiejętności szlifowali jako członkowie zespołu Graduate. Nie odniósł on jednak znaczących sukcesów.
Rozwiąż quiz o największych hitach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Droga do sukcesu
Po rozpadzie Graduate Roland Orzabal i Curt Smith rozpoczęli prace nad materiałem, który mogliby wydać już jako Tears for Fears. Nazwę dla nowo powstałej formacji muzycy wymyślili, zgłębiając założenia techniki regresywnej Arthura Janova. Amerykański terapeuta oparł ją właśnie na krzyku, który jego zdaniem najlepiej oczyszczał człowieka z negatywnych emocji. Jednym z pacjentów psychologa był między innymi John Lennon.
Debiutancki album Tears for Fears, zatytułowany „The Hurting”, ukazał się w 1983 roku. To z niego pochodzi pierwszy hit duetu – „Mad World” – który utorował im drogę do międzynarodowego sukcesu. Jego przypieczętowaniem stała się jednak dopiero druga w dyskografii grupy płyta, nosząca tytuł „Songs from the Big Chair”. To właśnie za jej sprawą brytyjscy muzycy stali się znani na całym świecie.
Zobacz także: Ten hit lat 80. dwa razy trafił na szczyt. Wrócił do gry dzięki… reklamie dżinsów
Z tą piosenką Tears for Fears dotarli na szczyt
Nim drugi album Tears for Fears oficjalnie trafił do sklepów, duet podzielił się ze światem promującym go singlem, zatytułowanym „Shout”. W jednym z wywiadów Roland Orzabal wyjawił, że pracował na piosenką w swoim pokoju, mając do dyspozycji jedynie mały syntezator i automat perkusyjny. Gdy zaczął jednak grać refren, który stał się podstawą późniejszego kawałka, producenci byli przekonani, że to materiał na światowej klasy przebój. Utwór postanowiono więc dokończyć.
„Shout” stało się dla członków Tears for Fears punktem zwrotnym w ich karierze. Ze względu na tekst, który nawoływał do buntu, bycia innym i nietłumienia w sobie emocji, utwór zyskało miano protest songu. Piosenka dotarła na sam szczyt listy Billboard Hot 100, a po latach doczekała się także wielu coverów.
Teledysk do piosenki „Shout” Tears for Fears zobaczycie poniżej:
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!