Pojawił się nowy świadek w sprawie śmierci syna Sylwii Peretti. Nie może złożyć zeznań!
To nie koniec koszmaru Sylwii Peretti. Syn celebrytki zginął w tragicznym wypadku samochodowym. W sprawie pojawiły się nowe dowody. Jedyny świadek tragicznego wypadku nie może złożyć zeznań.
W nocy z 14 na 15 lipca w tragicznych okolicznościach zginął syn Sylwii Peretti, jednej z bohaterek programu “Królowe Życia”. Patryk zmarł w wypadku samochodowym w ścisłym centrum Krakowa. Kierował pojazdem poruszającym się z prędkością 162 kilometrów na godzinę. Zgodnie z ustaleniami policji 24-latek w chwili śmierci miał być pod wpływem alkoholu. W aucie znajdowało się jeszcze trzech mężczyzn. Nikt nie przeżył.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Sylwia Peretti przerwała milczenie
Sylvia Peretti wraz ze śmiercią jedynego dziecka wycofała się z życia medialnego. Pogrążona w żałobie matka musiała skonfrontować się z nienawistnymi komentarzami. Pogrzeb Patryka odbył się 21 lipca. Rodzina szczególnie zadbała o prywatność podczas ceremonii.
Zobacz także: Złe wieści dla Małgorzaty Rozenek-Majdan. Straci kolejny program?
Celebrytka przerwała ciszę dopiero 24 września. Na swoim oficjalnym Instagramie opublikowała wzruszający wpis, w którym wspomina zmarłego syna: “Tak bardzo Cię kocham dzieciaku, tak bardzo nie umiem bez Ciebie żyć, bo to już nie jest życie. Brakuje mi tylko jednej osoby, a czuję, jakby nie było nikogo...”. Poniżej zobaczycie wspólną fotografię Sylwii Peretti oraz Patryka.
Gwiazda “Królowych Życia” wyjawia, że w dniu tragedii czuła dziwny niepokój. Sylwia Peretti podkreśla, że nigdy nie zrozumie, dlaczego jej syn przesiadł się na to ostatnie 1300 metrów.
Nowe dowody w sprawie śmierci syna “Królowej Życia”
Tragiczna przejażdżka zakończyła się uszkodzeniem muru nieopodal mostu Dębickiego. Urząd miasta domaga się zwrotu kosztów naprawy infrastruktury. Nowe dowody wskazują, że pasażerowie dokonali kolejnych poważnych przewinień. Poruszali się bez pasów bezpieczeństwa. Ponadto z samochodu wymontowano tylne siedzenia. Wydarzenia z feralnej nocy udokumentowały kamery.
Zobacz także: To już koniec. Disney+ wprowadzi zakaz rodem z Netflixsa
Śledztwo w toku
Prokuratura Okręgowa wciąż bada okoliczności wypadku. Zgodnie z nowymi informacjami jedynym świadkiem wydarzenia był obcokrajowiec. W związku z tym służby ścigania nie mogą przesłuchać mężczyzny do momentu otrzymania zgody wystosowanej przez odpowiednie organy w Wielkiej Brytanii. Prokurator Andrzej Kwaśniewski zdradza “Interii”:
Do chwili obecnej nie uzyskano w tej sprawie odpowiedzi, jak również o terminie wykonania czynności.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!