Kolejna afera. Były kolega z zespołu podsumował Lichtmana. "To człowiek niebezpieczny"
Zespół Trubadurzy zalicza ostatnio same wpadki. Wśród byłych i obecnych członków grupy wrze! Kto napędza ten konflikt? Mężczyźni wzajemnie się oskarżają i piorą medialnie swoje brudy. Tym razem głos postanowił zabrać Ryszard Poznakowski, który skomentował charakter Mariana Lichtmana.
Ryszard Poznakowski był członkiem zespołu Trubadurzy w latach 1969-2005. Jest twórcą wielu piosenek, które napisał dla takich osobistości jak: Krzysztof Krawczyk, Alicja Majewska, Zbigniew Wodecki a także Andrzej Zaucha. Od 2012 r. muzyk prowadzi swój własny zespół Poznakowski Band. Nie występuje już z Trubadurami, z którymi w pewnym momencie nie było mu już po drodze.
Występ w Opolu ujawnił okropną aferę. Okazało się bowiem, że członkowie Trubadurów od lat są ze sobą skonfliktowani. Wokalista i gitarzysta zespołu Piotr Kuźniak wyznał zniesmaczony, że bez jego wiedzy zastąpiono go na scenie innym muzykiem, który z powodzeniem mógłby zostać jego sobowtórem! Sam Kuźniak natomiast jest teraz członkiem grupy Poznakowski Band.
Zobacz także: Zastąpili go sobowtórem! Afera w zespole Trubadurzy
Członkowie Trubadurów skomentowali aferę na swoich mediach społecznościowych słowami: "Kuźniak kłamie i manipuluje faktami. Jest pod wpływem kogoś bardzo nieżyczliwego zespołowi Trubadurzy". Twierdzą także, że Kuźniak zrezygnował ze wspólnych występów na własne życzenie.
Kampania wyborcza Leppera
Ryszard Poznakowski, który postanowił skomentować sytuację i powiedzieć kilka słów na temat Mariana Lichtmana. W rozmowie z "Plotkiem" zdradził, że nie chce być łączony z tym człowiekiem i mieć już z nim cokolwiek wspólnego.
Marian Lichtman to człowiek, który jest niebezpieczny. Nie chcę mieć z nim nic wspólnego. Nie gram z Trubadurami od 20 lat, odkąd oni zaczęli grać w kampanii wyborczej Leppera. Ja nie biorę udziału w polityce, bo jestem muzykiem. Od czasu do czasu wchodziłem z nimi na scenę, ale coraz rzadziej. To już jest koniec zabawy. Chłopaki już nieładnie się bawią. Ich występ w Opolu? Takiej żenady to ja dawno nie widziałem. - powiedział z niesmakiem.
Zobacz także: Lekarze mówili, że już nigdy nie zaśpiewa. Historia Cyndi Lauper porusza
Lichtman powiedział w Opolu, że Poznakowski już z nimi nie występuje, ponieważ jest stary i zmęczony sceną. Twierdzi, że muzyk podjął decyzję by się z nią na dobre rozstać. Poznakowski stanowczo dementuje te wyssane z palca doniesienia i wydaje się być zażenowany całą sytuacją.
Nie zrezygnowałem ze sceny, bo muzykiem się jest do śmierci. Natomiast nie występuję w szemranych imprezach i nie za wszelką cenę. Jestem dorosłym człowiekiem. Mam 77 lat i występuję na scenie, bo mam swoją publiczność. Co prawda, moja publiczność starzeje się razem ze mną, ale okazuje się, że dzieci mojej publiczności też odkrywają coś w tym, co ja mam do powiedzenia ze sceny. - zdradził w wywiadzie.