advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

Rafał Zawierucha grał u Tarantino. Jego kariera w Hollywood wyhamowała

MS
3 min. czytania
14.10.2023 14:40
Zareaguj Reakcja

Rafał Zawierucha kilka lat temu wystąpił u samego Quentina Tarantino. Wielu fanów spodziewało się, że to początek wielkiej kariery w Hollywood. Ostatecznie nic z tego nie wyszło. Osoby z jego otoczenia zdradziły, co może być przyczyną takiego stanu rzeczy.

|
fot. Próżno szukać Rafała Zawieruchy w hollywoodzkich produkcjach, Artur Zawadzki/REPORTER

Niewielu jest polskich aktorów, którzy mogą poszczycić się karierą w Hollywood. Ostatnio swoich sił próbują Piotr Adamczyk czy Marcin Dorociński. Możemy zobaczyć ich w hitowych produkcjach. Na podobny sukces liczył zapewne Rafał Zawierucha. W końcu jeszcze kilka lat temu zagrał u wspaniałego reżysera, jakim bez wątpienia jest Quentin Tatantino. Niestety, coś jednak spowodowało, że trudno znaleźć aktora w obsadzie amerykańskich filmów.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Na podbój Hollywood

W 2019 roku Rafał Zawierucha zagrał w “Pewnego razu... w Hollywood”. Można uznać to za wymarzony początek podboju amerykańskiego rynku. W końcu nie każdy ma możliwość angażu w filmie Tarantino. Niestety, od tamtej pory aktor nie pojawia się w kolejnych megahitach. Jego kariera za oceanem stanęła w miejscu.

Lilianna Komorowska cieszy się wystęami w produkcjach z Hollywood. Jej zdaniem Rafał Zawierucha ma cechy, które mogą pomóc mu w odniesieniu sukcesu. Twierdzi, że ważne jest jednak, by mieszkać na miejscu. Wtedy dużo łatwiej nawiązać kontakty i zdobyć rozpoznawalność. To niezwykle przydatne rzeczy, jeśli ma się aspiracje na zwojowanie amerykańskiego kina.

Zobacz także:  “Top Model” szokuje. Takiego gościa jeszcze nie było!

Widzę jego entuzjazm i profesjonalizm. Myślę, że tak jak Piotr Adamczyk ma szansę, by pracować w Hollywood, ale musi się zdecydować i zamieszkać w Los Angeles. Ja mu życzę jak najlepiej, ale musi wykonać ten krok - mówiła Komorowska dla shownews.pl.

Dlaczego Rafał Zawierucha nie gra w Hollywood?

Mieszkanie na miejscu to jeden z kroków, by odnieść sukces w USA. Nadal jednak nie jest to wystarczające. Hollywood jest miejscem, w którym trudno się przebić. W końcu każdy chce tam zaistnieć. Konkurencja jest ogromna. Nie sprzyja również sytuacja aktorów. W ostatnim czasie trwa strajk o poprawę warunków pracy.

Rafał powinien mieć możliwości, bo jest charakterystyczny, świadomy swoich warunków. Niestety, to Ameryka i trudno jest się przebić. […] Obecnie w Hollywood prawie wszystko działa na niekorzyść aktorów, bo w branży jest strajk i ogromny wyścig szczurów aktorów z całego świata. […] A jego tutaj nie ma na miejscu, więc na starcie ma o wiele trudniej - mówi informator wspomnianego wyżej portalu.

Zobacz także:  Kult z niespodzianką dla fanów. Oto nowy utwór!

Głos na ten temat zabrał też Marek Mariusz Mościcki. Jest filmowcem, który z powodzeniem pracuje w Stanach Zjednoczonych. Twierdzi, że Rafał Zawierucha nie ma co liczyć na karierę w Hollywood. Wprawdzie uważa go za dobrego aktora, jednak nie sądzi, by mógł stać się jedną z twarzy tamtejszego kina. Jego zdaniem powinien skupić się na polskim rynku.

Zawierucha ma małe szanse, żeby grać pierwsze skrzypce w Stanach. Całkiem dobrze mu idzie w Polsce, tam się wszyscy "jarają" tym, że grał u Tarantino i ma tam cały czas swoje pięć minut. […] To jest świetny aktor, ale co zrobić z nim w roli głównej w Stanach? Nie będzie twarzą amerykańskiego rynku, nie dostanie takiej szansy. Niech zbiera żniwa w Polsce, a nie kukurydzę w Stanach - stwierdził Mościcki.

Zobacz także:  To zapewniło Cyndi Lauper sławę. Kultowy krążek kończy 40 lat

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!